Projekt: Klasyka – rok 1982

Blade Runner

Zaraz początek wakacji, ale my nie wybieramy się na wywczas. Nasz Projekt: Klasyka trwa także latem. W czerwcu przyszedł czas na rok 1982. Na listach frekwencyjnych hitów rządził wówczas pewien kosmita (choć na Oscarach przegrał ze staroświecką laurką dla Mahatmy Gandhiego). Z nigdy nieskodyfikowanych ideałów Nowego Hollywoodu nie pozostało niemal nic, publiczność wybrała entuzjastyczne i … Czytaj dalej

Projekt: Klasyka – rok 1992

Cień na śniegu

Zapewne myśleliście, że skoro zostały tylko dwa dni do końca miesiąca to zapomnieliśmy o Projekcie Klasyka. A figa z makiem! Wracamy i piszemy tym razem o roku 1992. Nie przeraźcie się, ale wyszło nam 17 stron maszynopisu: będzie o kinie brytyjskim, czechosłowackim, francuskim, rosyjskim, węgierskim, a nawet holenderskim i portugalskim. Ponadto rozzuchwaleni majem dostarczamy aż … Czytaj dalej

Podsumowanie IFFR #1 – najciekawsze filmy wg Tomasza Poborcy

Rotterdam

Kolejna edycja festiwalu w Rotterdamie musiała się niestety przenieść do sieci. Trudno narzekać na łatwość, z jaką w domowym zaciszu można obejrzeć wybrane filmy, aczkolwiek wiele z nich domaga się reakcji pełnej sali i zasługuje na rozmiar prawdziwego kinowego ekranu. Najciekawszym z nich poświęciłem osobne teksty:(Recenzje dostępne po kliknięciu w obrazek) Pragnę dodatkowo podzielić się … Czytaj dalej

Imię: Márta – recenzja filmu „Przygotowania, żeby być razem na czas nieokreślony”

Przygotowania, żeby być razem na czas nieokreślony

Trudno jest ukazać na ekranie miłość od pierwszego wejrzenia, nie powielając przy tym schematów rozwiniętych już przez kinematografię. Przygotowania, żeby być razem na czas nieokreślony gatunkowo zaliczane mogą być do melodramatów, aczkolwiek drobiazgowa dbałość o wyczucie odpowiedniej przestrzeni i wydobycia z niej mroku powoduje, że film Lili Horvát ogląda się bardziej jak noirowy dramat psychologiczny. … Czytaj dalej

Jeszcze gęściej – recenzja filmu „Im dalej w las, tym więcej drzew”

Im dalej w las, tym więcej drzew

Zadanie tłumacza jest trudne. Ubolewał nad tym Walter Benjamin, ubolewały tłumy polskich kinofilów. Rzadko się bowiem zdarza, by lokalny dystrybutor, mierząc się z zagranicznym tytułem, wyszedł z tej lingwistycznej walki z twarzą. Niełatwa sztuka udała się w przypadku nowego filmu Benedeka Fliegaufa. Im dalej w las, tym więcej drzew oddaje nie tylko charakter treści węgierskiego … Czytaj dalej

Jak zostałem snajperem – recenzja filmu „Mindörökké” – Tallinn Black Nights

Trudno nie odbić się od dna, realizując cokolwiek innego niż Głos Pana. Jeśli poprzedni film Györgya Pálfiego był świadectwem przerostu ambicji, która nie odnalazła formalnego partnera w obiektywie kamery, lecz pozostała w strefie zachwytów nad prozą Lema, to kameralna atmosfera Mindörökké (pol. na zawsze) przychodzi niczym powiew świeżego powietrza. Nie jest to jednak utwór błahy, … Czytaj dalej

Intymne oświetlenie – recenzja filmu „W świetle dnia” – Nowe Horyzonty

W świetle dnia, debiutancki obraz Dénesa Nagya, który przyniósł mu nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia za reżyserię podczas tegorocznego festiwalu Berlinale, jest kolejnym dowodem na to, że nikt nie potrafi malować wojennych portretów tak jak od dekad robią to Węgrzy – bez krzty romantyzacji abstrakcyjnego zbiorowego bohatera, za to z pełną inwestycją w egzystencjalny dramat jednostki, służący … Czytaj dalej

Wokulski kocha Izabelę – recenzja filmu „Historia mojej żony” – Cannes 2021

Historia mojej żony

Chociaż Ildikó Enyedi Złotą Kamerę w Cannes zdobyła w 1989 roku, to nigdy nie należała do najbardziej płodnych twórców. Przez 32 lata od swojego debiutu zrealizowała tylko sześć filmów pełnometrażowych, w tym dwa w XXI wieku. Jednym z nich jest Historia mojej żony, jej anglojęzyczny debiut. To adaptacja najbardziej znanej powieści jednego z najważniejszych węgierskich … Czytaj dalej

Niezależna kobieta – przegląd twórczości Márty Mészáros w serwisie MUBI

W serwisie MUBI dziś rozpoczął się przegląd wczesnej twórczości Márty Mészáros, pierwszej węgierskiej reżyserki filmowej w historii, zdobywczyni Złotego Niedźwiedzia w Berlinie (1975, Adopcja) oraz żony Miklósa Jancsó. Zapraszamy do tekstu, z którego dowiecie się więcej o twórczości „węgierskiej Agnes Vardy” oraz pokazywanych w ramach przeglądu produkcjach. Nazwa cyklu „Niezależne kobiety: pionierskie kino Márty Mészáros” … Czytaj dalej

Raj utracony – recenzja filmu „Eden” – NF / AFF

W tym miejscu pierwotnie miał się znaleźć opis lockdownu, sytuacji gdy wielu ludzi może pracować, uczyć się i pojechać na festiwalowy urlop, a to wszystko nie wychodząc tygodniami z domu. No ale w tym momencie opisywanie tego byłoby banałem. Dość powiedzieć, że codzienne zmagania Ewy, głównej bohaterki „Edenu” z Konkursu tegorocznego festiwalu Nowe Horyzonty nagle … Czytaj dalej

Sumy-terminatory – recenzja filmu „Spirala” – WFF

Spirala

Konkurs debiutów i drugich dzieł Warszawskiego Festiwalu Filmowego to szczególnie ryzykowna sekcja. Początkujący twórcy miewają czasem predylekcję do wykładania swoich racji zbyt topornie albo wręcz przeciwnie, szukania eksperymentu lub dociskania pedału gazu i popadania w ekstremę. Innym przypadkiem jest jednak Spirala, debiut Cecílii Felméri. Młoda reżyserka pochodzenia węgierskiego urodzona w Kluż-Napoka w sercu rumuńskiej Transylwanii, … Czytaj dalej

Płytki grób – recenzja filmu „Post Mortem” – WFF

Post Mortem

Péter Bergendy jest dyplomowanym psychologiem, a pracę magisterską pisał na temat oddziaływania horroru na widzów. Nie dziwota, że w końcu zabrał się za ten gatunek, używając w praktyce zdobytą wiedzę teoretyczną. W kinie zaczynał od komedii romantycznej (Stop Mom Teresa!), ale największe sukcesy zawdzięcza osadzonym w latach 50. ubiegłego stulecia kryminałom (Egzamin i telewizyjny Sejf). … Czytaj dalej

Życie jest gdzie indziej – recenzja filmu „Najgorsze wiersze świata” – Wiosna Filmów 2020

W opinii Milana Kundery, poezja to taka nieopierzona, infantylna siostra prozy — zamiast widzieć język jako medium pozwalające wyrazić zawiłości rzeczywistości społecznej, liryka kłania się ku jego warstwie estetycznej, zainteresowana głównie samą sobą i swoim podmiotem czującym. Pisał o „wieku lirycznym”, czyli tej głupiej, irracjonalnej młodości, gdy wydaje nam się, że nasze pierwsze rozczarowanie miłosne … Czytaj dalej

Gatunek? Film na ważny temat – recenzja filmu „Ci, którzy pozostali”

Wszyscy to znamy: raz na jakiś czas musi powstać film wyglądający trochę jak produkcja telewizyjna, który w przystępnej dla podstawówek formie przypomni, że Holocaust był zły, a komunizm jeszcze gorszy. Uwielbia je wasza babcia i wasza polonistka, idealnie pasują na double feature z „Czasem honoru” i podkład do świątecznego kotleta. Takim właśnie filmem jest tegoroczny … Czytaj dalej

Na co do kina? #98 Cotygodniowy przegląd premier

vox_lux_poster

Upalna pogoda niesprzyja chodzeniu do kina, przewidzieli ją najwyraźniej dystrybutorzy i dlatego w ostatni kwietniowy weekend premier jest raczej niewiele. Szczególnie ukontentowani powinni być widzowie umuzykalnieni, i to niezależnie od swoich gustów. Kobiecy pop, dziecięcy rock i karaibski jazz rozruszają każdego. Tych chcących się ochłodzić i oderwać od codziennych trosk zapraszamy na wycieczkę w Sudety, … Czytaj dalej

Wizyta – recenzja filmu „Schyłek dnia”

schyłek dnia

Kiedy świat zachwycał się „Synem Szawła”, ja stałem z boku. Produkcja, choć posiadająca niewątpliwie ciekawą formę i wielki ciężar emocjonalny, trąciła grzechami debiutanta – efekciarstwem i szarżami. Śpieszę donieść, że László Nemes przez ostatnie trzy lata dorósł i swoją drugą fabułą dostarcza nam dzieło przemyślane i dojrzałe. Po prostu wielkie. Budapeszt u progu XX wieku … Czytaj dalej

Sędziowie – recenzja filmu „1945”

1945

Prowincjonalna miejscowość szykuje się do wesela syna burmistrza. Skrupulatne przygotowania dobiegają końca, jeszcze tylko ostatnie poprawki. Młodzi nie mogą się doczekać nocy poślubnej, a mieszkańcy – zabawy, na którą oczywiście zostali zaproszeni. Wszystko jest na swoim miejscu. Tymczasem z pociągu, z rzadka przejeżdżającego przez tę zapomnianą przez Boga miejscowość, wysiada dwóch mężczyzn. Długie płaszcze, kapelusze, … Czytaj dalej

Krótki format #1 – „Księżyc Jowisza”

Księżyc Jowisza

  „Księżyc Jowisza”, reż. Kornél Mundruczó Ocena: 4/5 Latający muzułmanin odmieniający oblicze ziemi, węgierskiej ziemi – w dobie kryzysu uchodźczego oraz ostrych sporów politycznych takie zestawienie jest odrobinę, mówiąc eufemistycznie, kontrowersyjne. W tym szaleństwie tkwi jednak metoda, bo Węgrowi udało się stworzyć niezwykle frapujące dzieło. Mariaż kina artystycznego z hollywoodzkim jest rzadki, ale tę taktykę … Czytaj dalej