Projekt: Klasyka – rok 2014

Powracamy z czwartym sezonem naszego Projektu: Klasyka. Już widzimy złośliwe uśmieszki tych, którzy nie rozumieją omawiania filmów z 2014 roku zaledwie po dekadzie. Cóż, nie pierwszy raz zerkamy w nieoczywistym kierunku, co podkreślają też nasze wybory na liście ulubionych obrazów z tego rocznika. Opisujemy tym razem dzieła zlokalizowane na rubieżach: patagońskich pustyniach, anatolijskich górach, małomiasteczkowych … Dowiedz się więcej

Wspomnienia z długiej podróży. Wywiad z Lisandro Alonso

Lisandro Alonso powraca za kamerę po prawie dekadzie od premiery pamiętnej Jaujy (2014). W Eurece skupia się na reprezentacji rdzennych Amerykanów. Rozpoczyna czarno-białym westernem w duchu klasyków gatunku, żeby przejść do skąpanego w czerwieniach filmu policyjnego, a następnie transcendentnego segmentu w dżungli. Podczas ostatniej edycji MFF Nowe Horyzonty we Wrocławiu, na którym film miał swoją … Dowiedz się więcej

Redakcyjny TOP 10 Nowych Horyzontów 2023

Na miejscu

Czas na koniec tegorocznych nowohoryzontowych podsumowań – dzielimy się naszym redakcyjnym zestawieniem 25 najlepszych filmów pokazywanych w ramach wrocławskiego festiwalu. Na liście znalazły się zarówno nowości – z konkursu głównego, sekcji Mistrzynie, Mistrzowie, Pokazów Galowych oraz Odkryć – jak i klasyka prezentowana w ramach retrospektyw. Z każdego przeglądu twórcy wybraliśmy po jednym, najlepszym naszym zdaniem, … Dowiedz się więcej

Dźwięki nieobecności – recenzja filmu „Ukryty klejnot” – Berlinale 2022

Robe of Gems

Kino polityczne od społecznego komentarza dzieli przepaść. Fragmentaryczna i eliptyczna panorama społecznej bierności wobec aktywności meksykańskich karteli, którą szkicuje połamanym ołówkiem Natalia López Gallardo potwierdza tę tezę. Uznana montażystka, współpracująca do tej pory z Lisandro Alonso i Carlosem Reygadasem, pełnometrażowym debiutem nie tylko udowadnia, że ma coś do przekazania, ale wie jak sprawić, by formalizm … Dowiedz się więcej

Podsumowanie IFFR #1 – najciekawsze filmy wg Tomasza Poborcy

Rotterdam

Kolejna edycja festiwalu w Rotterdamie musiała się niestety przenieść do sieci. Trudno narzekać na łatwość, z jaką w domowym zaciszu można obejrzeć wybrane filmy, aczkolwiek wiele z nich domaga się reakcji pełnej sali i zasługuje na rozmiar prawdziwego kinowego ekranu. Najciekawszym z nich poświęciłem osobne teksty:(Recenzje dostępne po kliknięciu w obrazek) Pragnę dodatkowo podzielić się … Dowiedz się więcej