Jestem kurierem, więc rzucam paczkami – recenzja filmu „Nie ma nas w domu”

Bez umowy, bez zdzierania na podatkach i “ZUS-ach”, luźne relacje z pracodawcą, kłócenie się z klientami o piłkę nożną, potem robienie im niewinnych żarcików, własny samochód oraz, w teorii, elastyczne godziny. Brzmi jak wymarzona praca? Może dla studenta, niekoniecznie już dla mężczyzny po trzydziestce, pozbawionego bezpiecznej bazy ekonomicznej, z mieszkaniem, piętrzącymi się rachunkami i dwójką … Czytaj dalejJestem kurierem, więc rzucam paczkami – recenzja filmu „Nie ma nas w domu”

Trzeba było (po)zostać dresiarzem – recenzja filmu „Proceder” [18+]

Proceder

„Mordo, masz dla kogo żyć. Moja dupa cię słucha” – mówi stróż prawa do poszukiwanego złodzieja samochodów i rapera, który zaraz w malignie wykona skok z szóstego piętra warszawskiego hotelu, skutkujący kilkumiesięczną śpiączką i stworzeniem jednego z wielu mitów założycielskich Tomasza Chady. W tej jednej scenie “Proceder” braci Węgrzyn jest prawdopodobnie najbliżej emocjonalnej prawdy. Prosty, … Czytaj dalejTrzeba było (po)zostać dresiarzem – recenzja filmu „Proceder” [18+]

Aleksander Wielki zapłakał – recenzja filmu „Bóg istnieje, a jej imię to Petrunia”

W jednym z najbardziej wymownych dialogów najnowszego filmu Teony Strugar Mitewskiej, tytułowa bohaterka, zapytana przez policjanta o wykształcenie odpowiada, że ukończyła historię. Mężczyzna nie ukrywa zdziwienia zainteresowaniem bohaterki chińską rewolucją komunistyczną, a nie, jak “patriotycznie” przystoi, Aleksandrem Wielkim, nie bez kozery nazywanym przecież także Macedońskim. Wiele zabawnych społecznych obserwacji można wydobyć z samej tej krótkiej … Czytaj dalejAleksander Wielki zapłakał – recenzja filmu „Bóg istnieje, a jej imię to Petrunia”

„Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy” – w drodze na Oscary: Rumunia

babrbarzyńcy

Jeden z najbardziej obiecujących reżyserów rumuńskiej nowej fali, twórca m.in. głośnego “Aferim” – westernu/”osternu” o romskim doświadczeniu opresji, nakręcił kolejne rozliczenie z trudną historią swojego państwa. Dzieło Radu Jude okazało się najszerzej dyskutowanym filmem tegorocznego MFF w Karlowych Warach i zdobywcą głównej nagrody. “Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy” obecnie figuruje jako … Czytaj dalej„Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy” – w drodze na Oscary: Rumunia