Zależność – recenzja filmu „Submissão” – Tallinn Black Nights

Kino portugalskie w ostatnich latach przyzwyczaiło nas do artyzmu na najwyższym światowym poziomie. Dzieła Pedra Costy, Miguela Gomesa, czy queerowe szaleństwa João Pedra Rodriguesa bliskie są sercu każdego fana nowohoryzontowej uczty. Mniej mówi się o tamtejszym kinie społecznym, nawet wspaniałe Gniazdo Teresy Villaverde nie odbiło się w Polsce prawie żadnym echem. Mam nadzieję, że inny … Czytaj dalejZależność – recenzja filmu „Submissão” – Tallinn Black Nights

Jestem kurierem, więc rzucam paczkami – recenzja filmu „Nie ma nas w domu”

Nie ma nas w domu

Bez umowy, bez zdzierania na podatkach i “ZUS-ach”, luźne relacje z pracodawcą, kłócenie się z klientami o piłkę nożną, potem robienie im niewinnych żarcików, własny samochód oraz, w teorii, elastyczne godziny. Brzmi jak wymarzona praca? Może dla studenta, niekoniecznie już dla mężczyzny po trzydziestce, pozbawionego bezpiecznej bazy ekonomicznej, z mieszkaniem, piętrzącymi się rachunkami i dwójką … Czytaj dalejJestem kurierem, więc rzucam paczkami – recenzja filmu „Nie ma nas w domu”

Ponure chwile – recenzja filmu „Ray & Liz”

Niekończące się układanie puzzli wypełnia, zdawałoby się, cały dzień otyłej matki, która w tym czasie wypala niezliczoną liczbę paczek papierosów. Równie trudna do policzenia jest gromada psów i kotów, kręcących się po tym ciasnawym relikcie polityki komunalnej taczeryzmu, a które właśnie łypią na rozsypany w kuchni groszek i marchewkę. Wychudzony, bezzębny ojciec, po całodniowej sesji … Czytaj dalejPonure chwile – recenzja filmu „Ray & Liz”

Kroniki portowe – recenzja filmu „Przynęta”

przynęta

W minioną sobotę najlepszym filmem konkursu 19. edycji festiwalu Nowe Horyzonty wybrano brytyjską “Przynętę” Marka Jenkina. Podobnie jak jury uczyniła wrocławska publiczność. O tej produkcji mówiło się wśród kinofili już od Berlinale (pokazy w sekcji Forum), potem przyszły kolejne zachwyty w Edynburgu i Lizbonie. Co debiutujący w kinie fabularnym twórca uczynił, że zainteresował świat czarno-białym … Czytaj dalejKroniki portowe – recenzja filmu „Przynęta”

W potrzasku – recenzja filmu „Dzikie róże”

Dzikie róże

Być może, z uwagi na dosadność formy, najchętniej patrzy się dziś w kinie polskim na wieś przez pryzmat filmografii Wojciecha Smarzowskiego. Mieszkaniec zaścianka o twarzy Dziędziela trzyma żonę krótko, wódki nie zakąsza, a w szafie chowa kilka trupów i ostrą siekierę. Zapomnieliśmy o tym, że prowincja to nie tylko brud, smród i ubóstwo. A przecież … Czytaj dalejW potrzasku – recenzja filmu „Dzikie róże”