Nic nie zostało powiedziane – recenzja filmu „Poufne lekcje perskiego” – Dwa Brzegi 2021

Język jako przedmiot badań kulturowych przez lata zajmował czołowe miejsce w dyskursie naukowym, czego echa pobrzmiewają również w filmie – w utworach eksplorujących zarówno fenomen komunikacji, jej percepcji, jak i własną medialną rolę. Jedni twórcy podchodzą do tematu z odrobiną ironii, jak Raúl Ruiz w Het Dak van de Walvis, drudzy szukają w semiotycznej dekonstrukcji … Czytaj dalejNic nie zostało powiedziane – recenzja filmu „Poufne lekcje perskiego” – Dwa Brzegi 2021

Manifesto – recenzja filmu „Numery” – Ukraina FF

Oleg Sencow debiutował w kinie swoim Graczem na festiwalu w Rotterdamie w 2011 roku. Zdobył wtedy pewną uwagę zgarniając kilka wyróżnień na najważniejszym ukraińskim festiwalu, w Odessie, jednak prawdziwą uwagę świata zyskał, gdy w 2014 roku został aresztowany przez rosyjskie władze za działalność polityczną na Krymie i osadzony w łagrze. Po wielu interwencjach światowych organizacji … Czytaj dalejManifesto – recenzja filmu „Numery” – Ukraina FF

Klasyczna Sala: Uderzaj tam, gdzie trzeba – „Arsenał”

Jeśli myśleliście kiedyś o zapoznaniu się z kinem radzieckim w jego najlepszym wydaniu, to platforma MUBI ze swoją nową ofertą wychodzi do Was z pomocną dłonią. Wstyd ją odrzucić, kiedy trwa okres bezpłatnego korzystania z serwisu przez 3 miesiące. Jest to również rewelacyjna okazja dla fanów nurtu i kina niemego do nadrobienia dwóch wielkich dzieł … Czytaj dalejKlasyczna Sala: Uderzaj tam, gdzie trzeba – „Arsenał”

Jak nowa, rezydencja Carów – recenzja filmu „Do domu”

Niedawno zakończyła się czwarta edycja Festiwalu Filmowego Ukraina. Zwycięzcą okazał się tegoroczny oscarowy kandydat naszego wschodniego sąsiada – „Do domu”. Czemu był to najlepszy możliwy wybór, a sama produkcja jest reprezentującą najwyższy poziom spośród reprezentantów naddnieprzańskiego kraju od wielu lat? Młody krymski reżyser Nariman Aliew w centrum swojego debiutu postawił własnych ziomków. Po rosyjskiej agresji … Czytaj dalejJak nowa, rezydencja Carów – recenzja filmu „Do domu”