Dokumentując zło – recenzja filmu „Równowaga” – Berlinale 2021

Dokumentując zło – recenzja filmu „Równowaga” – Berlinale 2021

Anty-kryminał, nurt polegający na takim układaniu gatunkowych klocków, by opowiedzieć powolną, ale wgryzającą się w szpik kostny widzów historię. Tego typu kino święci swoje sukcesy zwłaszcza na Dalekim Wschodzie, dość przywołać koreańskie Płomienie , czy chiński Ząb mądrości . Istnienie anty-kryminałów implikuje możliwość istnienia innych anty-gatunków i właśnie z tego toku myślenia wyrasta niewątpliwie najlepsza konkursowa premiera tegorocznego festiwalu Pięć Smaków – japoński anty-thriller Równowaga.

Yujiro Harumoto zadebiutował w 2016 roku dramatem obyczajowym Na całe życie, który w Polsce pokazywany był w ramach sekcji Japonia: Out of Focus na festiwalu Pięć Smaków w 2019 roku i spotkał się z raczej chłodnym przyjęciem. W naszym gridzie festiwalowym (LINK) miał średnią 5,71/10 i był jedyną pozycją w tej sekcji, która nie otrzymała żadnej oceny pozytywnej. Tym większym zaskoczeniem okazała się klasa drugiej fabuły tego wciąż młodego twórcy.

Główną bohaterką Równowagi jest młoda dokumentalistka Yuko, która walczy o realizację reportażu o romansie uczennicy z nauczycielem, który doprowadził do jej samobójstwa. Niestety kłody pod nogi rzucają jej dyrektorzy telewizji, którzy wciąż chcą ingerować w projekt, dodatkowo okazuje się, że ojciec bohaterki, dyrektor szkoły, też ma swoje za uszami jeśli chodzi o kontakty z uczennicami.  Sam pomysł na film został zaczerpnięty z prawdziwej historii z 2014 roku, kiedy to bullingowany w szkole nastolatek popełnił samobójstwo, a po ujawnieniu danych osobowych prześladowcy rozpoczął się publiczny lincz na….jego imienniku, który zniszczył temu ostatniemu życie.

Harumoto, który uważa Krzysztofa Kieślowskiego za najwybitniejszego z reżyserów, w ślad za swoim mistrzem postanowił stworzyć film składający się z wielu warstw. Mamy więc metafizyczne pytanie o istotę zła, o to co sprawia, że ludzie krzywdzą innych. Z drugiej strony bardzo realistyczne, niemal, nota bene, dokumentalne, przedstawienie japońskiego światka dokumentalistów i realiów ich pracy (Harumoto konsultował się na etapie produkcji z licznymi bardziej doświadczonymi w tym gatunku realizatorami). Dodatkowo cały film stanowi swoisty akt oskarżenia, z jednej strony wobec hipokryzji japońskiego społeczeństwa względem standardów moralnych, a z drugiej japońskiego przemysłu filmowego. Z tym ostatnim zresztą Harumoto ma na pieńku, jak sam mówi przez 10 lat pracy jako asystent reżysera, poznał wszelkie patologie i ograniczenia systemu kierowanego przez młodych producentów po studiach biznesowych, którzy nie mają pojęcia o kinie. Z tego też powodu Harumoto zawsze sam produkuje i montuje własne projekty.

W efekcie powstał zaskakująco trzymający w napięciu i intrygujący anty-thriller, który pomimo niezwykle powolnego tempa rozwoju akcji nie pozwala oderwać oczu od ekranu i dylematów protagonistki, granej przez mało znaną w Polsce Kumi Takiuchi. Całości jakości dodają utrzymane w zimnych barwach zdjęcia Kenjiego Noguchi, który odpowiadał wcześniej m.in. za Miłość z nizin Eiji Uchidy. Równowaga to jeden z najciekawszych japońskich projektów ostatnich lat i pozycja obowiązkowa dla fanów dalekowschodniego kina.

Marcin Prymas
Marcin Prymas

Równowaga

Tytuł oryginalny:
Yuko No Tenbin

Rok: 2020

Gatunek: anty-thriller

Kraj produkcji: Japonia

Reżyseria: Yujiro Harumoto

Występują: Kumi Takiuchi, Yumi Kawai, Ken Mitsuishi i inni

Ocena: 3,5/5