Bonnie i Clyde 50 lat później – recenzja filmu „Ella i John”

Bonnie i Clyde 50 lat później – recenzja filmu „Ella i John”

Filmów o miłości w kinie dostatek. O miłości wbrew wszystkiemu i wszystkim pchającej bohaterów do ucieczki z rodzinnych domów też wszyscy widzieliśmy zapewne niejeden. Gdy (i jeśli) młodzi zakochani przeżyli niebezpieczne przygody i powiedzieli sakramentalne „tak” film się jednak kończył, a widz wracał do przytulnego domu. A co jeśli zapytamy o odległą przyszłość i starość naszych protagonistów? A może pójdźmy dalej i spróbujmy wyobrazić sobie bohaterów, którzy buntują się i uciekają mając po 70-80 lat. O nie, tego już za wiele…

Dzieci Johna (Donald Sutherland) postanawiają oddać go do domu spokojnej starości, gdzie pielęgniarze zaopiekują się nim, gdy choroba Alzheimera całkowicie odbierze mu już świadomość. W dzień planowanej przeprowadzki okazuje się jednak, że bohater wraz z żoną Ellą (Helen Mirren) postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i wybrać się po raz ostatni na wielką podróż we dwoje wysłużonym kamperem. Ale jak to możliwe, panikują Will i Jane, skoro ich rodzice nie są już, delikatnie rzecz ujmując, w kwiecie wieku, a John ma coraz częstsze zaniki pamięci. Szybko się też okazuje, że Ella również cierpi na tajemnicze przeszywające bóle.

Paolo Virzì, włoski reżyser i zdobywca licznych nagród, w tym Davida di Donatello za filmy „Kapitał ludzki” i „Zwariować ze szczęścia”, po raz kolejny sięga w swojej produkcji po dziedzictwo kinematografii amerykańskiej. „Ella i John” to rasowe, na wskroś jankeskie, kino drogi, cóż z tego, że zrealizowane za pieniądze francusko-włoskie. Protagoniści nie tylko chcą zobaczyć wreszcie dom ulubionego pisarza Johna, Ernesta Hemingwaya, ale też, a może przede wszystkim, na nowo i po raz ostatni odkryć siebie i łączącą ich więź. A właściwie Ella tego pragnie, bo jej małżonek coraz rzadziej pamięta kim ona jest i czemu nie są w domu.

Nasi staruszkowie są wyjątkowo zgraną parą. John wie, że podróże kształcą, a książki pozwalają przeżyć życie wiele razy, w końcu niegdyś był wykładowcą angielskiego i to z powołania. Ella, kiedyś zapewne przykładna pani domu, teraz w obliczu choroby męża musi podejmować wszystkie decyzje. Z nimi w kamperze nigdy nie będzie nudno. Usta się im w zasadzie nie zamykają, o czym przekonują się sąsiedzi na kempingu i kelnerki w przydrożnych barach. Uwielbiają wspólnie śpiewać w podróży i, o zgrozo a ku obrzydzeniu dorosłych dzieci, nadal czasem uprawiają seks.

Choroba staje się jednak dużą przeszkodą. Ella co wieczór urządza pokaz slajdów ze zdjęciami rodzinnymi i przypomina małżonkowi imiona najbliższych. Wielką radość sprawia jej zawsze, kiedy John przypomni sobie jakieś zdarzenie z dawnych lat, jednak nawet jej anielska cierpliwość wystawiana jest często na próbę. Bo jak to możliwe, że dawny nauczyciel pamięta oceny jednej z tysiąca swoich uczennic, a zapomina imiona ich wspólnych dzieci. Niemałą rolę w tej historii odegra także długo skrywana tajemnica, która może zagrozić ich małżeństwu.

To właśnie zwykli-niezwykli bohaterowie i odtwórcy ich ról są największych dobrem nowego dzieła Virzìego. Zniuansowana kreacja Mirren przyniosła jej zresztą nominację do Złotego Globu, a Sutherland nie ustępuje jej ani na krok. Włoski reżyser postanowił jednak pójść o krok dalej i nadać filmowi kontekst polityczny. Scena, w której małżonkowie przypadkiem trafiają na manifestację zwolenników Donalda Trumpa wydaje się niczym wzięta z innego filmu. Nie sposób jednak nie docenić błyskotliwości satyry, gdy chory John, wieloletni wyborca demokratów, bezrefleksyjnie powtarza hasła skandujących ludzi. Widzimy też, że umiłowanie wolności i chęć decydowania o własnym życiu przyświecało bohaterom przez całe ich długie życie.

Słodko-gorzki film Paolo Virzìego przywraca wiarę w prawdziwą miłość do grobowej deski. W czasach, gdy rozwody są coraz częstsze, obserwujemy Ellę, która nie ma oporów by wytrzeć genitalia męża, gdy ten po raz kolejny nie utrzymał moczu. Potrafi łączyć pragnienie wolności z umiejętnością wybaczenia i pójścia na kompromis. Nie wiem jak Wy, Drodzy Czytelnicy, ale ja zaraz idę pokazać żonie internetowe oferty sprzedaży kamperów.

 

Krystian Prusak
Krystian Prusak

Ella i John


Tytuł oryginalny: "The Leisure Seeker"

Rok: 2017

Gatunek: dramat

Reżyser: Paolo Virzì

Występują: Helen Mirren, Donald Sutherland, Christian McKay i inni

Dystrybucja: United International Pictures Sp z o.o.

Ocena: 3,5/5