W pełnym rozkwicie – recenzja filmu „Córki” – Pięć Smaków

W pełnym rozkwicie – recenzja filmu „Córki” – Pięć Smaków

Koreańskim, społecznym podejściem do tematu macierzyństwa w 14. edycji Festiwalu Filmowym Pięć Smaków jest film „Kim Ji-young, urodzona w 1982”. W bardziej pogodnym wydaniu japońskim mierzenie się z losem matki w zurbanizowanym środowisku zostało ukazane w „Córkach” z sekcji Nowe Kino Azji.

Hajime Tsuda zna projektowanie stylowych produktów od podszewki. Po ukończeniu studiów został reżyserem kreatywnym wydarzeń modowych. Do swojego debiutu filmowego podszedł z podobną empatią w portretowaniu stylu życia millenialsów i pracy ściśle powiązanej z mediami społecznościowymi, jaką wykazuje Tajlandczyk Nawapol Thamrongrattanarit, choćby ukazując w Ataku serca samotnego pracoholika i w BNK48. Dziewczyny nie płaczą śledząc poczynania nastoletnich idolek z grupy BNK48.

Przyjaciółki Koharu i Ayano mieszkają razem nad rzeką Meguro w Tokio. Mają podobne zawody i są na tym samym etapie życia. Nie utrzymują bliskich kontaktów z krewnymi, ale ich wspólną przestrzeń wypełnia ciepło. Przyjaźń młodych kobiet przechodzi próbę, kiedy podczas pewnego posiłku Ayano (Junko Abe) oznajmia, że jest w ciąży i jest zdecydowana, aby urodzić dziecko. Zszokowana Koharu (Ayaka Miyoshi) początkowo reaguje typowymi pytaniami w takiej sytuacji: „Dobrze to sobie przemyślałaś? Czemu to się stało?” Wraz z biegiem czasu angażuje się w pomoc kumpeli w samotnym macierzyństwie. W Japonii samotne matki wciąż są stygmatyzowane. W filmie wszystko jest ukazane w sposób stonowany, co pozbawia tematu tabu.

Dwie psiapsiółki wiodą wygodne życie w nowoczesnej dzielnicy Tokio – Nakameguro. Młode kobiety zachowują swoją odrębność i uznają poszanowanie prywatności. Mogą żyć po swojemu, nieograniczane przez nikogo. Mimo że ich relacja już dawno znalazła się w stanie równowagi, bohaterki czekają zmiany wraz z przejściem ze scenerii wiosenno-letniej w jesienno-zimową. W jednej z początkowych scen pojawia się wiśnia pozostająca w pełnym rozkwicie ledwie tydzień, co można utożsamić z powoli przemijającą młodością czy zmieniającą się modą i sezonowymi trendami w oświetleniu wnętrz. Opadające pod koniec jesieni liście drzew wskazują na upływający szybko czas, z czego bohaterki wolą nie zdawać sobie sprawy. Niczym pyłek kwiatu przenoszą się z klubu do klubu tam gdzie je poniesie.

Rozważna Koharu jest narratorką refleksji przywołujących na myśl introspekcję Naomi Kawase wokół tematu macierzyństwa we wczesnych dokumentach. W scenie kąpieli cioci w dokumencie Tarachime w reżyserii Kawase, pomarszczone, wiotkie ciało staruszki zanurzone jest w ciepłej wodzie. W końcu woda jest pierwotnym środowiskiem człowieka, w którym czuje się on swobodnie, gdy przez pierwsze dziewięć miesięcy życia niemowlę rozwija się w łonie matki. Kiedy bohaterki Córek zanurzają się w basenie, czas zatrzymuje się na krótki moment, w którym pozbycie się wszelkich więzów pozwala się lepiej wsłuchać się w swoje wnętrze. Podobnego głębszego oddechu i powrotu do dzieciństwa dostarcza podróż Ayano do domu rodzinnego na wsi. Protagonistka porzucona za młodu przez swojego ojca, podświadomie nie znajduje oparcia w mężczyznach.

Pełne emocji życie jakie wiodą postaci wzmagają wszechobecne kolorowe, pozbawione monotonii ujęcia kręcone w ulotnym miejskim krajobrazie i wykorzystywana często sferyczna perspektywa. Macierzyństwo w takiej scenerii staje się dla bohaterek wyzwaniem, przypominającym tylko pobieżnie wymagający projekt w ich dynamicznych środowiskach pracy. Ubrania i pokój Koharu w kolorze żółtym kontrastują z zanurzonymi w odcieniach błękitu strojami Ayano. Kostiumy o delikatnym i barwnym designie podkreślają indywidualność postaci. Sceny wspomnień są ukazane w bladych odcieniach i tracą na ostrości. Muzyka jest efektownie wykorzystywana podczas imprez w postaci energicznych rytmów techno, czy w scenie na basenie, gdzie bąbelki harmonijnie wtapiają się w melodię prosto z marzeń sennych. Na ścieżce znalazł się między innymi żeński duet rapowy Chelmico, który śpiewa piosenkę przewodnią „Green”, czy „Through The Deep” zespołu The Fin wypełnione surfującymi dźwiękami gitary z tekstami Yuto Uchino odnoszącymi się do tematów codziennych niepewności.

Trudności z jakimi muszą mierzyć się samotne matki w Japonii zależy w dużej mierze od ich indywidualnej sytuacji finansowej. Intratna praca na pełen etat zapewnia Ayano stały dochód i stabilność. Ciężarna kobieta w Córkach pilnie przygotowuje się do bycia matką. W całym procesie bieżąca pomoc ze strony partnera jest na wagę złota. Tą lukę postanawia wypełnić Koharu, poświęcając etap życia bez większych zobowiązań na wspieranie swojej przyjaciółki. Bliskie więzy, jakie formują się poza tradycyjnymi strukturami rodzinnymi już były brane pod lupę nieraz w filmach Hirokazu Koreedy czy Naomi Kawase, ale debiut Tsudy ewoluuje w stylową kompozycję wypełnioną energią otoczenia, która pasuje do przedstawicielek pokolenia millenialsów. Reżyser nie wikła się w metafory i próżno tu doszukiwać się drugiego dna, ale jako zapis doświadczenia dwóch młodych Tokijek sprawdza się bez dwóch zdań.

Anna Strupiechowska
Anna Strupiechowska
córki_2020

Córki

Tytuł oryginalny: „Daughters”

Rok: 2020

Gatunek: dramat obyczajowy

Kraj produkcji: Japonia

Reżyseria: Hajime Tsuda

Występują: Ayaka Miyoshi, Junko Abe, Nene Ohtsuka i inni

Ocena: 3,5/5