Domowe przedszkole – recenzja filmu „Avec amour et acharnement” – Berlinale 2022

Nowy film Claire Denis wyznacza jej powrót z kosmicznych wojaży w dzielącym opinię festiwalowej publiczności High Life, by pojednać się z Christine Angot, autorką scenariusza do jeszcze chłodniej przyjętej Isabelle i mężczyzn. Jakkolwiek dziełu prezentowanemu w konkursie tegorocznej edycji festiwalu Berlinale artystycznie daleko do wyżej przywołanych, Francuzce udało się zyskać przychylność jury, co zaowocowało nagrodą za najlepszą reżyserię – częściowo zasłużenie.

Jak wszyscy w czasie pandemii, Avec amour et acharnement cierpi wizualnie z powodu półamatorskiej estetyki plenerowych zdjęć, aczkolwiek talent Érica Gautiera, odpowiedzialnego przecież za wybitne (ponoć istnieją ludzie żyjący w błędzie i twierdzący przeciwnie) dzieła Alaina Resnais’go, ujawnia się natychmiast po przekroczeniu progu paryskich apartamentów. Cztery ściany nabierają w jego obiektywie niebywałej elastyczności; jakby ulegały nastrojowi i odzwierciedlały ciepło dni szczęśliwych, upał szalonych nocy oraz chłód godzin spędzonych w milczeniu – czasami z gazetą na toalecie.

Inteligentny scenariusz Angot, ponownie zanurzającej się w odmęty kobiecej psychiki, oraz oddane z wielką pasją i zrozumieniem przeżywanych emocji role Juliette Binoche i Vincenta Lindona z nawiązką wynagradzają sporadyczne miejskie sekwencje w stylu domowego wideo. Wracający do pracy z Denis – mniej pięknej być może od U.S. Go Home – Grégoire Colin również wypada przekonująco i chociaż jego postać kryje się głównie w cieniu, potrafi wykreować mroczną personę, nawiedzającą szczęśliwe małżeństwo niczym fatalne wspomnienie. Podkreślony w filmie czas przeszły niedokonany, będący również nazwą muzycznego albumu grupy Tindersticks, jest w pewnym sensie jego motywem przewodnim, zwiastującym deficyt tytułowej determinacji.

W wyważonym tonie, z manierą cierpliwego obserwatora, francuska reżyserka portretuje szczeniackie rozterki dorosłych ludzi, których kusi cielesne pożądanie, a perspektywa podjęcia nietrafnej decyzji miłosnej budzi lęk. Zdolni do pouczania młodzieży, sami nie do końca potrafią się stosować do wykładanych zasad. Z dwojga złego wybrać odpowiednią ścieżkę – to ambitne zadanie równie trudne dla młodego chłopca pozbawionego pełnej rodziny, jak i pary kochanków szukającej wspólnego języka. Denis podkreśla jego istotę w lingwistycznych figlach, których nie powstydziłby się sam Godard, mimo że należą raczej do porządku komedii sytuacyjnej niż socjologicznej analizy zurbanizowanego krajobrazu.

Avec amour et acharnement

Współczesny wymiar Avec amour et acharnement nie ogranicza się do partyzanckich ujęć z ręki i higienicznych restrykcji w miejscu pracy Sary. Dziennikarski zawód bohaterki Denis wykorzystuje do wplecenia w diegezę desktopowych wywiadów, w których udziela przestrzeni głosom w sprawie imigracji i rasizmu. Sumiennie budowane napięcie między główną bohaterką a aktualnym partnerem Jeanem i wyłonionym z pustki François samo w sobie niesie pewien społeczny komentarz dotyczący pandemicznej sytuacji – czyż nagłe pojawienie się pierwszej miłości nie wynika z motorycznej blokady i interpersonalnej ascezy w czasie pandemii?

W łazienkowym finale filmu jest coś niepokojącego. Rymuje się bowiem z otwierającą sceną sielankowych wakacji Jeana i Sary, którzy zażywają relaksującej kąpieli. Powrót do wielkomiejskiego życia i codziennego potykania się o dobrze znane przeszkody okazuje się dla ich związku tragiczny. W dzisiejszym świecie, tak hipnotycznie zanurzonym w wirtualnej rzeczywistości, że nawet małżeńska zdrada dokonuje się na odległość, kąpieli wcale nie wymagają ciała, lecz przegrzane od irracjonalnych operacji smartfony. Jeśli nie kryje się w nich dusza nowoczesnego człowieka, to przynajmniej grzechy, których odpuszczenia doznamy wraz z wyczyszczeniem karty pamięci – chciałoby się w to wierzyć.

Tomasz Poborca
Tomasz Poborca
Avec amour et acharnement

Both Sides of the Blade

Tytuł oryginalny: Avec amour et acharnement

Rok: 2022

Kraj produkcji: Francja

Reżyseria: Claire Denis

Występują: Juliette Binoche, Vincent Lindon, Grégoire Colin i inni

Dystrybucja: Galapagos Films

Ocena: 3,5/5