In vino veritas – recenzja filmu „Winowajca”

In vino veritas – recenzja filmu „Winowajca”

Tytułowy bohater filmu „Winowajca” przekroczywszy smugę cienia absurdalnie rzuca z dnia na dzień pracę i bez słowa wyjeżdża do Włoch, aby tam reanimować rodzinny biznes winiarski. Na miejscu wszyscy są przyjaźnie nastawieni, choć sceptyczni. Czy można wziąć na serio śmiałe zamierzenia niefrasobliwego uciekiniera, który rezygnuje z lukratywnej pracy prawnika na rzecz nowego hobby?

Porywczy Mark Gentile ma w głowie szalony plan, którym nie zamierzał podzielić się z nikim, włączając swoich bliskich. Jego dziadek prowadził niegdyś własną winiarnię. Wraz z odejściem poczciwego nonno Canio, kameralna wieś na południu Włoch, Lacerenza utraciła przynoszącą chlubę mieszkańcom winiarską ostoję i wiele miejsc pracy. Obecnie jedyny winiarz w okolicy wyrabia na własną rękę parę beczek burgundowego trunku rocznie. Wiedza w zakresie produkcji wina jaką posiadł Marcello – jeden z współpracowników nestora rodu Gentile, będzie znacząca dla szerzenia pasji wśród grupy rozentuzjazmowanych laików.

Poświęcenie włożone w utrzymanie rodzinnego dziedzictwa u Marka przywodzi na myśl farmera z francuskiego „Cierpkiego mleka”, który z podobną determinacją walczy o drogie sercu gospodarstwo. Mark jest w zdecydowanie lepszej sytuacji od hodowcy krów zagrożonego utratą jedynego zajęcia i stylu życia jaki zna. Dostajemy szczery i kojący feel good movie, szczędzący widzowi dramatycznej historii podszytej napięciem. Seans zadziała terapeutycznie na umęczoną codziennymi troskami duszę i będzie gratką dla miłośników wina.

Jak przetrwać i nie dać się zwariować w zabieganym świecie? Zarażanie pozytywnym nastawieniem jakie wykazuje Mark jest na wagę złota. Sprawia, że podupadająca prowincja ożywa i staje się miejscem nie do poznania. Niczym w pięknej animacji bożonarodzeniowej „Klaus”: jeden bezinteresowny czyn wyzwala inne. W „Winowajcy” emerytowany i bierny dotychczas Enzo – samowolny osadnik terenów winnicy, z wdzięczności za zasługi na rzecz społeczności, załatwia po znajomości beczki do wina. Córka Laura początkowo wściekła na swego nieodpowiedzialnego papito, ostatecznie pomaga Marco w uzyskaniu certyfikatu jakości dla winiarni.

Mark to niespełniony romantyk, który pędząc przez życie z nieustannym uśmiechem a’la Jack Nicholson na ustach, nigdy nie traci wiary w siebie. Mimo, że pierwotnie wszyscy odradzają mu (łącznie z samymi winoroślami!) ryzykowny biznes, na którym traci ostatni grosz, idzie nieustępliwie za głosem serca. Przyjazna atmosfera niczym zaczerpnięta z dokumentu o chilloutowych muzykach, „W sercu Jamajki” przepełnia film pozytywnym nastrojem i wiarą we własne możliwości. Niespieszne tempo życia w Lacerenzy pozwala zwolnić na moment Markowi, a widza zachęca do realizacji doniosłych planów na nadchodzący Nowy Rok, konstruktywnych przemyśleń nad sobą, i kto wie – może i przyznania się do własnych przewinienień.

Anna Strupiechowska
Anna Strupiechowska
Winowajca_

Winowajca

Tytuł oryginalny: „Into the Vine”

Rok: 2019

Gatunek: dramat obyczajowy

Kraj produkcji: Włochy / Kanada

Reżyser: Sean Cisterna

Występują: Joe Pantoliano, Paula Brancati, Marco Leonardi i inni

Dystrybucja: Solopan

Ocena: 3/5

Our Rating: