Top 10: Wrzesień 2019 okiem redakcji

Top 10: Wrzesień 2019 okiem redakcji

 

Czy wrzesień był udanym miesiącem dla kinomanów? Niby nadal królowały filmy dla masowej publiczności, ale jednak znowu zdołaliśmy z przepastnych kinowych repertuarów wyselekcjonować kilka pozycji, które nas zachwyciły, zachęciły do dyskusji czy po prostu rozerwały. Daliśmy znowu dwa Złote Bilety - co będzie dalej? Tymczasem zachęcamy do zapoznania się z naszym zestawieniem dziesięciu najlepszych produkcji minionego miesiąca.

Krewetki w cekinach

Kraj: Francja

Reżyseria: Cédric Le Gallo, Maxime Govare

Dystrybucja: Tongariro Releasing

10. Krewetki w cekinach

Zaczynamy od good feel movie w konwencji filmu sportowego od zera do bohatera. Pływak-homofob w ramach kary zostaje trenerem najgorszej drużyny w dziejach drużyn złożonych z mniejszości seksualnych. Tytułowe Krewetki w Cekinach to wesoła gromadka złożona głównie z gejów. Po drodze do upragnionego sukcesu przyjdzie im nieraz się posprzeczać, pożartować czy zasmucić. Jak zauważyliśmy bywa tu niestety schematycznie i twórcy zbyt gładko zmierzają do wiadomych wniosków.


Średnia: 2,50/5
4 oceny

Sprawdzony przepis: standardowa fabułka zanurzona w basenie queerowej energii. Na ujemnej skali subtelności, ale czuć w tym serce. Finał nieoczekiwanie porusza.

Jędrzej Sławnikowski
Jędrzej Sławnikowski
3/5

Średnio się bawiłam na tej komedii.

Ania Grudziąż
Ania Grudziąż
2/5

Potężne kaczory są tym razem skorupiakami w pstrokatych uniformach grającymi w waterball. fajnie kolorowo, ale schemat goni schemat. Bliźniaki Gaspar i Noé <3

Maciej Kowalczyk
Maciej Kowalczyk
2/5
Mowa ptaków plakat

Kraj: Polska

Reżyseria: Xawery Żuławski, Piotr Kielar

Dystrybucja: Velvet Spoon

9. Mowa ptaków

Ambitna porażka czy interesujący eksperyment? Bełkot i chaos, a może groteskowa wiwisekcja naszej rzeczywistości? Hołd, pastisz albo epigonizm względem filmów ojca? Film Xawerego Żuławskiego podzielił i naszą redakcję, co świadczy tylko o tym, że to interesująca pozycja, którą warto obejrzeć - chociażby po to, by wyrobić sobie własne zdanie.


Średnia: 2,68/5
8 ocen

Pisana Gombrowiczem metafora schyłku naszej rzeczywistości. Może pastisz stylu ojca, ale na bezrybiu to gruby okaz. Brawo Fabijański.

Maciej Kowalczyk
Maciej Kowalczyk
3,5/5

Nie muszę rozumieć mowy ptaków, żeby podobał mi się ich śpiew.

Paweł Tesznar (Snoopy)
Paweł Tesznar (Snoopy)
3,5/5

Królestwo chaosu, na szczęście kontrolowanego. Wydawał mi się ciut za powolny jak na obu Żuławskich, ale pierwsze i ostatnie rozdziały dają popalić 🙂

Adrian Burz
Adrian Burz
3/5

Kompletny chaos cierpiący na nadmiar tematów i aspiracji, a jednak jakimś cudem porywa i fascynuje. To pewnie te wibracje, o których mówił Raczek.

Jędrzej Sławnikowski
Jędrzej Sławnikowski
3/5

Bełkot, chwialmi fascynujący, chywlami nieznośny. Za długi. Xavery zbyt się boi Andrzeja.

Marcin Prymas
Marcin Prymas
3/5

Chaos nie zawsze kontrolowany, ale wciągający. Żuławski trochę za bardzo próbuje diagnozować społeczeństwo, ale wybaczam, bo poddaje oglądowi też sam siebie.

Wojciech Sławnikowski
Wojciech Sławnikowski
3/5

Ambitna porażka. Momentami działa jedynie jako hołd dla sztuki i twórczości ojca. Ale kiedy politykuje to wchodzi nieznośny populizm najciezszego kalibru.

Grzegorz Narożny
Grzegorz Narożny
2/5

Jak bardzo zły spektakl, z każdą sceną się bardziej kompromituje. Zupełny brak kontroli nad materią, nic z talentu starego. Publicystyka, martwe znaki, snobizm.

Dawid Smyk
Dawid Smyk
0,5/5
Plakat między morzem a oceanem

Kraj: Hiszpania

Reżyseria: Isaki Lacuesta

Dystrybucja: Stowarzyszenie Nowe Horyzonty

8. Między morzem a oceanem

Laureat Złotej Muszli na zeszłorocznym festiwalu w San Sebastián raczej nie przypadł nam do gustu. Z czterech osób, które go obejrzały, film Lacuesty docenił jedynie recenzent. Pozostała trójka narzeka, że obraz jest rozwleczony i ma niewiele ciekawego do powiedzenia.



Średnia: 2,75/5
4 oceny

Konfrontacja z mitem resocjalizacji. Bolesny obraz życia osób, zepchniętych przez społeczeństwo na margines.

Marcin Grudziąż
Marcin Grudziąż
3,5/5

Snujowaty w złym tego słowa znaczeniu. Na plus wątek tatuażu, skakanie do wody i bohater o aparycji Jamiego Bella z Południa. (Nie widziałem "Legendy o czasie")

Jędrzej Sławnikowski
Jędrzej Sławnikowski
2,5/5

Niemiłosiernie przeciągnięty film o wychodzeniu na prostą. Nic nowego fabularnie, arthousowy płaszczyk nie wnosi tu też nic świeżego. Ale są widoczki 😉

Maciej Kowalczyk
Maciej Kowalczyk
2,5/5

Jezu jakie to długie, dawno mnie żaden film tak nie wymęczył no i nie daje zbytw wiele w zamian poza powtaraniem oczywistosci.

Marcin Prymas
Marcin Prymas
2,5/5
To: Rozdział 2 plakat

Kraj: Kanada, USA

Reżyseria: Andy Muschietti

Dystrybucja: Warner Bros.

7. To: Rozdział 2

Kontynuacja wielkiego horrowego hitu mocno nas rozczarowało - może to pierwsza cześć narobiła nam apetytu, może to całkiem udana kampania reklamowa albo te tysiąc fajnych nazwisk aktorskich w obsadzie. Droga zabawka ze sporą ilością jumpscarsów, która nie działa przez ambicję twórców, by upchnąć jak najwięcej z książki Kinga. Tylko jeden rodzynek z redakcji orzekł, że klaun straszy bardziej za drugim razem - może to on ma rację?




Średnia: 2,80/5
5 ocen

Lepszy, niż Rozdział Pierwszy.

Paweł Tesznar (Snoopy)
Paweł Tesznar (Snoopy)
3,5/5

Zbyt podobny do części pierwszej i niemal w każdym aspekcie trochę gorszy.

Krystian Prusak
Marcin Prymas
3/5

Miał być niby prezentem dla fanów, ale tyle tu niezręczności i taniości chwytów, że to raczej koszmar wytrzymać do końca. Nadal nie straszy.

Maciej Kowalczyk
Maciej Kowalczyk
2,5/5

Kiedy brakuje powiewu nostalgicznej bryzy, zostaje tylko dydaktyczny smrodek pseudoterapii i dorośli udający dzieci. Ratuje się jedynie przyjemną autoironią.

Grzegorz Narożny
Grzegorz Narożny
2,5/5

Pojedyncze epizody robią tu robotę, ale to dla mnie spory zawód. Zbyt CGI, zbyt jumpscerowe, zbyt blockbusterowe, zbyt ckliwe, zbyt kingowe. Zbyt zbyt.

Adrian Burz
Adrian Burz
2,5/5
ad astra plakat

Kraj: USA

Reżyseria: James Gray

Dystrybucja: Imperial - Cinepix

6. Ad Astra

James Gray przypomniał nam o tym, że kino sci-fi nie raz i nie dwa potrafiło opowiadać lepiej o ludzkiej naturze niż kino obyczajowe. Zaczytany w książkach Josepha Conrada postanowił stworzyć duchową kontynuację wielkich dzieł Kubricka i Tarkowskiego, może odrobinę za dużo biorąc też od Malicka czy Nolana. Chwilami poczuliśmy powtórkę z rozrywki, ale doceniamy ambicje reżysera i chęć Brada Pitta by pokazać się z arthouse'owej strony.


Średnia: 2,90/5
7 ocen

Samotność w kosmosie, którego przytłaczającą pustkę może wypełnić tylko człowiek z jego cnotami i słabościami. Gdziekolwiek się uda, ten ciężar weźmie ze sobą.

Wojciech Koczułap
Wojciech Koczułap
4/5

Całkiem udana próba wskrzeszenia wielkiego sc-fi spod znaku Kubricka czy Solaris z tropami Conrada, chwilami denerwuje, ale częściej frapuje.

Krystian Prusak
Krystian Prusak
3,5/5

Im dalej od seansu tym gorzej o nim myślę. Gray popełnia grzech (narracja z offu), ale Brad pięknie smuta, a Hoytema udowadnia, że jest specem od kosmosu.

Maciej Kowalczyk
Maciej Kowalczyk
3/5

Joseph Conrad w formie zupki instant. Smaczny, ale ostatecznie mało sycący.

Grzegorz Narożny
Grzegorz Narożny
3/5

Już nawet nie chodzi o to, że jest Malickiem. Gorzej, gdy równocześnie próbuje być też blockbusterem. Z wysokim body count, co osłabia wszelkie moralne pointy.

Dawid Smyk
Dawid Smyk
2,5/5

Ojcze mój, któryś jest w niebie...

Paweł Tesznar (Snoopy)
Paweł Tesznar (Snoopy)
2,5/5

Bieda Jądro ciemności zrobione przez Malicka po wylewie. Zjawiskowo piękny,zabójczo pretensjonalny.

Marcin Prymas
Marcin Prymas
2/5
niezbedna_koniecznosc__

Kraj: Francja

Reżyseria: Erwan Le Duc

Dystrybucja: Aurora Films

5. Niezbędna konieczność

Ta nietypowa komedia romantyczna przywodzi na myśl styl jakim posługiwał się w "Zazie w metrze" Louis Malle oraz to za pokochano duet Dominique Abel i Fiona Gordon ("Rumba", "Paryż na bosaka". Dla zakochanych, ale jednak nie lubiących zupełnych schematów z filmów amerykańskich. Oprócz miłości trochę dziwacznego humoru, malownicze krajobrazy francuskich Wogezów oraz pierwsza na naszej liście rekonstrukcja z czasów II wojny światowej (kolejnej szukajcie na wyższych miejscach).


Średnia: 3,00/5
3 oceny

Czas postawić wyzwalający krok naprzód, nawet jeśli to krok w przepaść. Plus za groteskowe dysonanse wygrane na styku statyki przestrzeni i dynamiki uczuć.

Wojciech Koczułap
Wojciech Koczułap
3/5

Anna Strupiechowska
Anna Strupiechowska
3/5

Ma coś z Akiego Kaurismäkiego, choć Fin nie zwykł tak przymilać się do widza. Druga połowa sporo słabsza i prawie straciłem zainteresowanie.

Maciej Kowalczyk
Maciej Kowalczyk
2,5/5
dzięki bogu

Kraj: Francja, Belgia

Reżyseria: François Ozon

Dystrybucja: Against Gravity

4. Dzięki Bogu

Amerykanie mieli swój oscarowy "Spotlight", my zaczęliśmy walkę z problemem pedofilii w Kościele przez "Kler" i dokument braci Sekielskich, także Francuzi doczekali się filmu o tej tematyce. Nagrodzony Srebrnym Niedźwiedziem w Berlinie obraz François Ozona podchodzi do występków katolickich księży z największą powściągliwością, co nie znaczy, że jest to mniej dojmujące. Twórca "Frantza" śledzi wieloletnią walkę ofiar i ich bliskich o skazanie pewnego bezkarnego duchownego z Lyonu. Przykro trochę, że przeszedł bez echa i dyskusji na naszym podwórku.


Średnia: 3,42/10
7 ocen

Spokojny, rzeczowy ton filmu tylko przyczynia się do tego jak bardzo jest on wstrząsający. Znakomita filmowa robota -na każdym poziomie.

Paweł Tesznar (Snoopy)
Paweł Tesznar (Snoopy)
4/5

Kto by pomyślał, że akurat Ozon zrobi najdojrzalszy film o pedofilii - bez krzyku, podwójnych standardów. Liczy się prawda, liczą się ofiary i ich walka.

Maciej Kowalczyk
Maciej Kowalczyk
3,5/5

Niezwykle socjologiczny. Wnikliwa analiza postaw ofiar oraz oprawców. Świetnie rozegrana narracja, pozwalająca przyjrzeć się po kolei każdemu z bohaterów.

Adrian Burz
Adrian Burz
3,5/5

Skupiony na ofiarach, ich odwadze, gniewie, zagubieniu, wspólnocie. Solidne wykonanie, epistolarna narracja, świetna obsada i plakat "Spotlight" na ścianie.

Jędrzej Sławnikowski
Jędrzej Sławnikowski
3,5/5

Cudowny realizacyjnie i bardzo przemyślany. Ważne i dopracowane kino.

Marcin Prymas
Marcin Prymas
3,5/5

Skupiony, wyzbyty taniej publicystyki film. Najważniejsi są tu bohaterowie i ich emocje. Ozon sprawiedliwie rozdziela uwagę między ofiary a sprawcę.

Wojciech Sławnikowski
Wojciech sławnikowski
3,5/5

Po tym jak Polska doczekała się Kleru i Tylko nie mów nikomu to jest mdłe i nudne. Nie wiem po co fabularyzować coś co powinno być dokumentem.

Ania Grudziąż
Ania Grudziąż
2,5/5
(nie)znajomi

Kraj: Polska

Reżyseria: Tadeusz Śliwa

Dystrybucja: Mówi Serwis

3. (Nie)znajomi

Czasem nie trzeba wymyślać prochu, wystarczy dobrze zaadaptować udany koncept z innego kraju. Masowa publiczność przytuliła do swoich serc już choćby trylogię "Listów do M.". Tym razem pomysł pochodzi z Włoch i został oparty na cieszącym się sporą popularnością również u nas filmie Paolo Genovese "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie". Polska wersja już teraz może mówić o sukcesie komercyjnym, bo przebiła oryginał w dwa tygodnie wyświetlania, a recenzenci, w tym nasz redakcyjny kolega, podkreślali, że na kilka polach przebija go także artystycznie. Na pewno na korzyść rodzimej wersji działają udane kreacje aktorskie z Mają Ostaszewską i Łukaszem Simlatem na czele. Przyjemna rozrywka, która pozostawia jednak sporo do przemyślenia.


Średnia: 3,50/5
4 oceny

Udany remake włoskiego hitu, stawiający nieco większy nacisk na niektóre sprawy.

Krystian Prusak
Krystian Prusak
3,5/5

Osadzony w naszej rzeczywistości wywołuje więcej zadumy niż oryginał (przeciągające się śmiechy na sali po "odkryciu" tajemnicy Simlata).

Maciej Kowalczyk
Maciej Kowalczyk
3,5/5

Jeśli macie obejrzeć tylko jedną wersję tej historii, wybierzcie polską. Choć to zbyt wierny remake, ciekawiej akcentuje pewne rzeczy.

Grzegorz Narożny
Grzegorz Narożny
3,5/5

Dużo bardziej dramatyczne od oryginału. Lepsza muzyka, fajnie wpisane w Polskę, rewelacyjna Ostaszewska. Brak Konkursu w Gdyni to żart.

Marcin Prymas
Marcin Prymas
3,5/5
Parasite

Kraj: Korea Południowa

Reżyseria: Bong Joon-ho

Dystrybucja: Gutek Film

złoty bilet

2. Parasite

Na drugim miejscu umieściliśmy zwycięzcę tegorocznego festiwalu w Cannes, który najpewniej będzie oscarowym faworytem w kategorii najlepszy film międzynarodowego. Reżyser filmu, Bong Joon-ho, specjalista od ukazywania walki klas społecznych (by wspomnieć tylko jaskrawy przykład w postaci "Snowpiercera"), ale i mistrz kina gatunkowego łączy tym razem swoje zainteresowania by stworzyć czarną jak smoła metaforyczną komedię na podzieloną wewnętrznie ojczyznę. Niezliczone godziny przegadaliśmy już o treści i sztuczkach jakie zastosował w tym dziele Koreańczyk. I nie raz na pewno do niego wrócimy, bo jest tu mimo bardzo przystępnej formy nadal sporo do odkrywania i interpretacji. Klasyk w dniu premiery!


Średnia: 3,88/5
13 ocen

To my, Złodziejaszki. To my, Karaluchy.

Grzegorz Narożny
Grzegorz Narożny
4,5/5

Metafora walki klas - bolesna, dowcipna (dawno nie było tak dobrej czarnej komedii dla szerszej widowni), w punkt. Powinno skończyć się przy grillu.

Maciej Kowalczyk
Maciej Kowalczyk
4,5/5

Dobrze, ze Bong wrócił do ojczyzny i przypieczętował jej obecność w czołówce światowej kinematografii

Krystian Prusak
Krystian Prusak
4,5/5

Czarna komedia celnie punktująca klasowe zależności i różnice. Wszystko, od zwrotów akcji, przez humor, aż po prostą, acz pomysłową symbolikę tu współgra.

Adrian Burz
Adrian Burz
4/5

Świeża jak nigdy poetyka kina społecznego w gatunkowych szatach. Mam problem z porzuconymi wątkami i pytania "logistyczne", ale zabawa nieziemska.

Dawid Smyk
Dawid Smyk
4/5

Rewelacyjnie zrobiony gatunkowiec, szkoda tylko że nie mówi nic świeżego.

Marcin Prymas
Marcin Prymas
4/5

Świetnie zrobiony gatunkowiec z przesłaniem społecznym. Metafory są wyraziste, intryga wciąga. Zakończenie słabsze od reszty. Najlepsza Palma ostatnich lat.

Wojciech Sławnikowski
Wojciech Sławnikowski
4/5

Ładne kino rozrywkowe, sprawiające sporo frajdy, ale spodziewałam się trochę więcej.

Ania Grudziąż
Ania Grudziąż
3,5/5

Szkoda tylko, że po cudownie brutalnej rozgrywce, traci dobrze sprawdzającą się przerysowaną formę i brnie niepotrzebnie w realizm, który niczego nie wnosi.

Anna Strupiechowska
Anna Strupiechowska
3,5/5

Wysokiej jakości kino rozrywkowe, garściami czerpiące z konwencji wielu gatunków i przemycające rozważania na temat problemów klasowych

Marcin Grudziąż
Marcin Grudziąż
3,5/5

Sprawdza się jako niegłupie i wciągające kino rozrywkowe, ale mój wewnętrzny snob artystyczny nie czuje się usatysfakcjonowany.

Paweł Tesznar (Snoopy)
Paweł Tesznar
3,5/5

Rozumiem, o co cały ten szum nagrodowo-marketingowy, ale to trochę nie moja bajka. Dwa pierwsze akty ekstra, trzeci mniej. Plakat będzie (już jest) kultowy.

Jędrzej Sławnikowski
Jędrzej Sławnikowski
3,5/5

Zręcznie żongluje nastrojami. Wygrywa komiksową groteską i społeczną alegorią (Pokojówka XXI wieku?). Końcówka zawodzi (znowu to samo). A miał być taki zachwyt.

Wojciech Koczułap
Wojciech Koczułap
3,5/5
Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy plakat

Kraj: Rumunia, Niemcy, Bułgaria, Francja, Czechy

Reżyseria: Radu Jude

Dystrybucja: Aurora Films

złoty bilet

1. Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy

Rzadko jesteśmy w redakcji aż tak zgodni. Wszyscy oglądający zachwycili się kolejnym filmem Radu Jude ("Zabliźnione serce", "Aferim"), w którym jeszcze boleśniej dotyka niedawnej historii Rumunii. Kino dialogu, uderzające tam gdzie boli, a przy tym jednocześnie i zupełnie nieoczekiwanie bardzo zabawne. Lekcja dla innych narodów jak opowiadać o własnej trudnej przeszłości.


Średnia: 4,00/5
9 ocen

Całkowicie nie tego się spodziewałem. Najlepsza komedia o mordowaniu Żydów. Cudowna realizacja, dialogi. Jestem ciekawy odbioru w Polsce.

Marcin Prymas
Marcin Prymas
4,5/5

Moi ukochani, rozgadani Rumuni tym razem grillują bez żadnych świętości własną historię i nadal buzujące pod powierzchnią uprzedzenia.

Maciej Kowalczyk
Maciej Kowalczyk
4/5

Najlepszy wykład z historii jaki ostatnio miałem i przy okazji, genialny plakat.

Adrian Burz
Adrian Burz
4/5

Mocno drażniła mnie wojująca feministka, ale przekonał mnie ostatecznie finał i dialogi. Po czasie, wraz z nowymi refleksjami działa mocniej.

Anna Strupiechowska
Anna Strupiechowska
4/5

Ania Grudziąż
Ania Grudziąż
4/5

Rozliczenie tak mądre, wyważone i bliskie współczesności, że u nas nigdy nie mogłoby powstać. Czasem trochę esej w formie gadających głów, ale zawsze naturalny.

Dawid Smyk
Dawid Smyk
4/5

Odegranie horroru przeszłości obnaża jego pokłosie w mentalności współczesnych. Polsko, ucz się opowiadania o własnej historii! Najważniejsza premiera roku.

Jędrzej Sławnikowski
Jędrzej Sławnikowski
4/5

Obejrzane w Dzień Niepodległości Rumunii. I znowu najlepiej o nas i naszych problemach mówi rumuńskie kino.

Paweł Tesznar (Snoopy)
Paweł Tesznar
4/5

Taki niepozorny film złożony z długich scen rozmów, a docierający właściwie do sedna problemu. Za niepowtarzanie błędów Mariany Jude płaci trudną dla mas formą.

Wojciech Sławnikowski
Wojciech Sławnikowski
4/5

Pozostałe filmy:

Dowton Abbey – 2 oceny, średnia: 2,50/5
O zwierzętach – 1 ocena, średnia: 2,50/5
Piłsudski – 5 ocen. średnia: 2,00/5
Głos Pana – 3 oceny, średnia: 1,80 /5
Legiony – 3 oceny, średnia: 1,80/5
Polityka – 3 oceny, średnia: 1,66/5
Angry Birds 2 – 1 ocena, średnia: 1,50/5