Samotny mężczyzna – recenzja filmu „McQueen”

Kim był Aleksander McQueen? Wydaje się, że niewiele osób go tak naprawdę znało, a jeszcze mniej rozumiało. Wywodzący się z trudnego środowiska, piekielnie ambitny chłopak, który nawet po zdobyciu międzynarodowego uznania nie zmienił nawyków dresiarza z Londynu. Dokument Iana Bonhôta prezentuje poruszający, intymny obraz, złożony z archiwalnych nagrań, zdjęć i relacji najbliższych projektantowi osób, które … Czytaj dalejSamotny mężczyzna – recenzja filmu „McQueen”

Na co do kina #58: Cotygodniowy przegląd premier

Mcqueen

Kiedy wydawało się, że środek wakacji to tylko odprężające popcorniaki ze scenariuszem napisanym na serwetce, ten tydzień postanowił podjąć dyskurs z tą wiodącą tendencją. Najwięcej szumu narobi zapewne kontynuacja mrocznego thrillera Denisa Villeneuve’a, czyli “Sicario 2: Soldado”. Jednak oprócz opowieści o porachunkach służb specjalnych z meksykańskimi kartelami narkotykowymi na ekrany trafia również kilka mniejszych filmów … Czytaj dalejNa co do kina #58: Cotygodniowy przegląd premier

Ta obca: Przebudzenie – recenzja filmu „Thelma”

thelma

Thelma spokojnie mogłaby być przybraną siostrą Carrie z dzieła De Palmy, dzieląc wraz z nią psychiczny ból płynący z brzemienia posiadania psychicznych supermocy. Nadnaturalny thriller, romans i opowieść coming-of-age w jednym, osadzona w chłodnej, skandynawskiej scenerii stanowi miłe urozmaicenie względem powszechnie znanego superbohaterskiego kina. Film opowiada o nieśmiałej, młodej kobiecie, która właśnie przybyła na uniwersytet … Czytaj dalejTa obca: Przebudzenie – recenzja filmu „Thelma”

24. Wiosna filmów – 120 uderzeń serca

„120 uderzeń serca”, reż. Robin Campillo Ocena: 3/5 Francuskie kino nie jest w ostatnich latach w najlepszej formie, dobitnie świadczy o tym chociażby fakt, że w 2016 i 2017 roku w oscarowej rywalizacji reprezentowali ich, kolejno Turczynka i przywieziony z Hollywood Holender. Nowa świecka tradycja wysyłania do Los Angeles twórców urodzonych za granicą została podtrzymana … Czytaj dalej24. Wiosna filmów – 120 uderzeń serca

Krótki Format #4 – „Nigdy cię tu nie było”

nigdy cię tu nie było

„Nigdy cię tu nie było”, reż. Lynne Ramsay Ocena: 4/5 Uwaga, w tej krótkiej recenzji filmu Lynne Ramsay nie będzie porównania z „Taksówkarzem” Martina Scorsesego. Niemal rok po premierze na festiwalu w Cannes, do ogólnopolskiej dystrybucji trafia jeden z głośniejszych tytułów ubiegłorocznego konkursu głównego. Nad Lazurowym Wybrzeżem „Nigdy cię tu nie było” otrzymało siedmiominutową owację … Czytaj dalejKrótki Format #4 – „Nigdy cię tu nie było”

Listy miłosne – recenzja filmu „Barbara”

barbara

Czasami bywa tak, że bardzo chcemy dać upust naszej fascynacji jakimś artystą. W dobie Internetu mamy niezliczone możliwości, by to uczynić. Można tworzyć fanarty, fanfiki, prowadzić fankluby. Jeśli jednak jesteś znanym reżyserem i uznanym aktorem w jednym, trudno oprzeć się pokusie stworzenia filmu. I tylko widzów żal… Mathieu Amalric znany jest głównie ze swojej bardzo … Czytaj dalejListy miłosne – recenzja filmu „Barbara”

Ostatnia rodzina – recenzja filmu „Happy End”

Happy End

  Widmo krąży po Europie – widmo katastrofy. Powszechnie uważa się, że okres stabilizacji dobiega końca, zaś cywilizacja zachodnia w bolesnych konwulsjach kieruje się w stronę przepaści. Swąd zgliszczy przyciąga wielu – jedni proroczo zwiastują apokalipsę i kreślą wizję nowego świata, inni zapatrzeni w przeszłość starają się zrozumieć, jak to się mogło wydarzyć. Do tej … Czytaj dalejOstatnia rodzina – recenzja filmu „Happy End”

Chicago is the new NY – recenzja filmu „I tak cię kocham”

Big Sick

Wakacje raczej nie łączą się z dobrym kinem. Rozleniwiony wysokimi temperaturami i relaksacyjnymi urlopami widz według dystrybutorów woleć będzie „Valeriana” od „Manchester by the Sea”. Nawet w takich okresach trafiają się jednak perły. Jedna z nich, najlepiej oceniany przez amerykańskich krytyków film tegorocznych wakacji właśnie melduje się w naszych kinach. „I tak cię kocham” opowiada … Czytaj dalejChicago is the new NY – recenzja filmu „I tak cię kocham”

A może frytki do tego? – recenzja filmu „Po tamtej stronie”

The other side of hope

Finlandia nie jest pierwszym krajem, jaki przychodzi nam do głowy, kiedy myślimy o losie uchodźców z Bliskiego Wschodu. Patrząc na błękitny krzyż na białej fladze, zamiast śniadych ofiar konfliktu, przed oczyma pojawiają nam się raczej renifery, alkoholicy i Janne Ahonen. Aki Kaurismäki, prawdopodobnie najważniejszy Fin w świecie filmu, w swoim najnowszym obrazie próbuje nas przekonać, … Czytaj dalejA może frytki do tego? – recenzja filmu „Po tamtej stronie”

Sztuka dla sztuki – recenzja filmu „The Square”

The Square

W świecie kinowej krytyki ciężko o lepszą rekomendację dla filmu niż krótkie, a treściwe zdanie: „Zwycięzca Złotej Palmy w Cannes”. Polski dystrybutor prawdopodobnie uznał, że ta informacja sama w sobie sprawia, że widz traktuje film jako ciężki i nieprzystępny, więc całą kampanię buduje w oparciu o aspekty komediowe najnowszego obrazu Rubena Östlunda. Kiedy po raz … Czytaj dalejSztuka dla sztuki – recenzja filmu „The Square”

Na co do kina? Cotygodniowy przegląd premier #15

The Square - Ostuld

  Trzeci tydzień września upłynie nam pod znakiem komedii, aż cztery z siedmiu dzisiejszych premier zaliczają się do tego gatunku. Poza tym: zachowawcze kino środka, familijna przygodówka i jakże niepasujące do tej zgrai portugalskie psychologiczne rozliczanie z kryzysem gospodarczym. Premierą tygodnia zwycięzca festiwalu w Cannes, a na liście znów żadnej taniej animacji z końca świata, … Czytaj dalejNa co do kina? Cotygodniowy przegląd premier #15

Podwójna przyjemność – recenzja filmu „Podwójny kochanek”

podwójny kochanek

  Po wyjątkowo powściągliwym, eleganckim, klasycznym wręcz „Frantzu”, François Ozon, jako jeden najbardziej eklektycznych europejskich filmowców, postanowił zwolnić hamulec i zapuścić się w zupełnie inne, choć nie do końca dla niego dziewicze, rejony. Nadal jest zainteresowany badaniem najskrytszych zakamarków ludzkiej psychiki, zgłębianiem żądz i pragnień, ale tym razem bezwstydnie, z szelmowskim uśmieszkiem wrzuca to w … Czytaj dalejPodwójna przyjemność – recenzja filmu „Podwójny kochanek”

Sam Taylor-Ozon przedstawia – recenzja filmu „Podwójny Kochanek”

Podwójny Kochanek - Marine Vacth po przeczytaniu scenariusza

  Niektórzy twórcy mają na tyle mocną pozycję w filmowym światku, że mogą odpiąć wszelkie hamulce i zrealizować swoją wizję, jakakolwiek by ona była. Ale, czy warto coś zrobić tylko dlatego, że możesz? Françoisowi Ozonowi to pytanie nie przyszło do głowy podczas prac nad filmem „Podwójny kochanek”. Od początku seansu musimy pamiętać o kilku bardzo … Czytaj dalejSam Taylor-Ozon przedstawia – recenzja filmu „Podwójny Kochanek”

Mieć czy być? – recenzja filmu „Olli Mäki. Najszczęśliwszy dzień jego życia”

  Film Juho Kuosmanen został oparty na faktach. Olli Mäki, piekarz z fińskiej Kokkoli w latach 50. zdobył tytuł mistrza Europy wagi piórkowej, po czym przeszedł na zawodowstwo. Niedługo potem stanął przed szansą walki o mistrzowski pas z Amerykaninem Daveyem Moorem (tym samym, o którego tragicznej śmierci śpiewał Bob Dylan). Właśnie w tym momencie zaczynają … Czytaj dalejMieć czy być? – recenzja filmu „Olli Mäki. Najszczęśliwszy dzień jego życia”

Arystokratyczny humor – recenzja filmu „Martwe Wody”

Film Bruno Dumonta całkowicie wyłamuje się ze schematów. Absolutnie nie daje się jednoznacznie sklasyfikować, jednak chyba najbliżej mu gatunkowo do czarnej komedii. Jest groteskowym zaprzeczeniem sielanki, satyrą na francuską arystokrację z delikatnie zaznaczonymi elementami kryminału. Zresztą, w tym aspekcie opis dystrybutora okazał się mylący: sugerował śledztwo i szukanie poszlak, a de facto wszystko było wiadome … Czytaj dalejArystokratyczny humor – recenzja filmu „Martwe Wody”

Nie trzeba mówić nic – recenzja filmu „Czerwony Żółw”

Dzięki inicjatywie Scope 100 mamy wreszcie okazję obejrzeć w Polsce efekt współpracy japońskiego studia Ghibli z reżyserem Michaelem Dudokiem de Witem. „Czerwony Żółw” to nietuzinkowa, liryczna, minimalistyczna w formie i uniwersalna w wymowie metafora życiowej drogi. Zdecydowanie warta wizyty w kinie. O ile studia Ghibli pod batutą Hayao Miyazakiego nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, tak … Czytaj dalejNie trzeba mówić nic – recenzja filmu „Czerwony Żółw”

Rodzina słowem silna – recenzja filmu „Sieranevada”

  „Sieranevada” to zrealizowana z zegarmistrzowską precyzją wiwisekcja rodzinnych relacji. Film Cristiego Puiu z jednej strony wiele mówi o rumuńskich narodowych tradycjach, a przy tym jest bardzo bliski każdemu, kto kiedykolwiek doświadczył rodzinnych spędów. Kiedy wczujemy się już w atmosferę panującą  podczas spotkania, trzy godziny upłyną niepostrzeżenie. Reżyser z premedytacją wykorzystuje nasze mniej lub bardziej … Czytaj dalejRodzina słowem silna – recenzja filmu „Sieranevada”