Na co do kina #62 Cotygodniowy przegląd premier

człowiek delfin

Jeszcze na dobre nie umilkł odgłos na niebie amerykańskich myśliwców F-22 Raptor zaprezentowanych w Święto Wojska Polskiego, a do kin wchodzi już brytyjsko-polska superprodukcja o bitwie o Anglię. My jednak nie pomyliliśmy filmów i na nasz przebój tygodnia wybraliśmy dokument, który nas zauroczył na Millennium Docs Against Gravity, a jak wiadomo festiwale to takie małe … Czytaj dalejNa co do kina #62 Cotygodniowy przegląd premier

Na co do kina #57: Cotygodniowy przegląd premier

Iniemamocni 2

Stało się, w końcu mamy kinowe wakacje. Na ekrany trafia pierwszy król sezonu ogórkowego, „Iniemamocni 2”, czyli druga odsłona pixarowego hitu sprzed lat. Na kawałek tortu liczy też Dwayne „The Rock” Johnson i jego zupełnie kuriozalna produkcja „Drapacz chmur”. Bo w końcu kiedy jak nie w okresie urlopowym oglądać takie hollywoodzkie głupotki. Oprócz tego melodramat … Czytaj dalejNa co do kina #57: Cotygodniowy przegląd premier

Na co do kina? Cotygodniowy przegląd premier #28

Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi

Chyba już wszyscy zdążyliśmy się przyzwyczaić do faktu, że każdy nowy film sygnowany znakiem Star Wars spycha konkurencję na margines. Nie ma się z resztą czemu dziwić, to przecież seria, którą każdy z nas kochał jako dziecko. Warto też zauważyć, że po raz pierwszy od czasu przejęcia sagi przez Disneya, inne warte uwagi filmy debiutują … Czytaj dalejNa co do kina? Cotygodniowy przegląd premier #28

Czy to koniec kariery Zygzaka McQueena? – recenzja filmu „Auta 3”

Po 7 latach od premiery poprzedniej części, której osią fabularną były kryminalno-mafijne przekręty, Pixar wraca z kolejną odsłoną losów znanej czerwonej wyścigówki. Jest to powrót na właściwe tory. Dosłownie i w przenośni, bowiem w „Autach 3” Zygzak McQueen trenuje na legendarnych trasach, wraca do korzeni i na stare śmieci. Kariera mistrza jest zagrożona, ponieważ na … Czytaj dalejCzy to koniec kariery Zygzaka McQueena? – recenzja filmu „Auta 3”

Mamo, Mamo, obejrzyjmy film – Czyli ulubione filmy naszego dzieciństwa, specjalnie na Dzień Dziecka.

Kiedy nasze spojrzenie na kino było na tyle świeże, że żadnego filmu nie traktowaliśmy jak wtórny, czy schematyczny. Kiedy naszym ulubionym ekranem był kineskopowy telewizor z podłączonym magnetowidem, a ulubionym „fotelem” dywan w dużym pokoju, powoli rodziła się nasza fascynacja kinem. U jednych przejawiała się przewijaniem w kółko ulubionej kasety, u innych ciągłym proszeniem rodziców, … Czytaj dalejMamo, Mamo, obejrzyjmy film – Czyli ulubione filmy naszego dzieciństwa, specjalnie na Dzień Dziecka.