Na co do kina? #101 Cotygodniowy przegląd premier

John Wick

Większość redakcji żyje jeszcze powoli kończącym się festiwalem Millennium Docs Against Gravity i dopiero rozpoczętym największym świętem kina w Cannes. Nie zapominamy jednak przy tym o bieżącym repertuarze. Choć ten tydzień zapowiada się raczej bez fajerwerków, to jedna petarda w postaci wysokooktanowego kina akcji gwarantowana. Wiele wskazuje na to, że “John Wick 3” nie okaże … Czytaj dalejNa co do kina? #101 Cotygodniowy przegląd premier

Urodzony o brzasku – recenzja „The Dawn Wall”

the_dawm_wall

Filmy survivalowe to popularna gałąź kina. Liczne grono stanowią opowieści o tragicznych w konsekwencjach przygodach w górach. Ale są wyjątki od tej reguły. “The Dawn Wall” to dramat pokrzepiający serce, który wydarzył się naprawdę, a jego bohater, niepozorny Tommy Caldwell, mógłby zarazić hartem ducha niejednego powątpiewającego w swoje siły człowieka. „The Dawn Wall” to dokument, … Czytaj dalejUrodzony o brzasku – recenzja „The Dawn Wall”

Make America Great Again – recenzja filmu „Vice”

Kiedy Oliver Stone nakręcił “W.” w 2008 roku, wydawało się to odważnym krokiem, szczególnie zważając na fakt, że jego podmiot dalej grzał centralny fotel w Gabinecie Owalnym, a rany z towarzyszących skandali były jeszcze świeże. Film o Bushu młodszym okazał się jednak produkcją nudną, “szkolną” i pozbawioną pazura. Trochę czasu minęło i wiemy, że łatka … Czytaj dalejMake America Great Again – recenzja filmu „Vice”

Nieśmiertelny – recenzja filmu „Bohemian Rhapsody”

Człowiek chętnie stawia pomniki: bogom, cnotom, wreszcie innym ludziom. Wyniesienie kogoś na piedestał spuszcza zasłonę milczenia na jego wady, słabości, wątpliwości. Wiele wyznaczników kruchego humanistycznego piękna zostaje odrzuconych. Jakim kosztem? Czasem najciekawsze i najbardziej inspirujące historie, bo te obarczone niedoskonałościami, można złożyć z ułomków znalezionych w cieniu wiecznie niezmiennej, pozbawionej uczuć figury. Queen to jedna … Czytaj dalejNieśmiertelny – recenzja filmu „Bohemian Rhapsody”

Na los szczęścia, Baltasarze! – recenzja filmu „41 dni nadziei”

Odkąd w 2010 roku Baltasar Kormákur, twórca cenionego islandzkiego dzieła „101 Reykjavík”, nakręcił swój pierwszy amerykański film „Inhale” jego kariera reżyserska przebiega dwutorowo z wyraźnie zaznaczonymi dwoma ogniskami: rodzinna wyspa i Stany Zjednoczone. Niezależnie jednak którym szlakiem podążymy za artystą, zauważyć możemy, że ostatnimi laty często podejmuje on tematykę instynktu przetrwania u człowieka, stawiając swoich … Czytaj dalejNa los szczęścia, Baltasarze! – recenzja filmu „41 dni nadziei”