Chciałabym, żeby pora deszczowa nigdy się nie skończyła

Elementy tradycyjnej estetyki japońskiej w wybranych filmach krótkometrażowych Shinkaia Makoto1 Odgłos dalekiego grzmotu. Zachmurzone niebo.   Być może będzie padał deszcz Czy będziesz tu wtedy ze mną?   Pieśń tanka, Ogród słów Prawdziwe piękno może być odkryte tylko przez tego, kto umysłem dopełni to, co niekompletne2. Podstawową cechą kultury Kraju Kwitnącej Wiśni akcentowaną w refleksji … Czytaj dalejChciałabym, żeby pora deszczowa nigdy się nie skończyła

Szkolne dni – recenzja filmu „Kwiaty zła” – Pięć Smaków

Kto z nas nigdy nie był nastolatkiem? Kto z nas wiedział, co ze sobą zrobić? Jak w tłumie ma się odnaleźć przypadkowy chłopak z prowincjonalnego miasta? Jak się samoidentyfikować? O młodzieńczym zagubieniu, poszukiwaniu siebie w maskach i łatkach oraz próbie określenia własnej tożsamości w tym całym zamieszaniu opowiadają „Kwiaty zła”. Film miał międzynarodową premierę na … Czytaj dalejSzkolne dni – recenzja filmu „Kwiaty zła” – Pięć Smaków

Na co do kina? #86 Cotygodniowy przegląd premier

Wzorem poprzedniego tygodnia dystrybutorzy zafundowali kinomanom podróż dookoła świata. Na polskie ekrany trafiają bowiem filmy z Argentyny, Brazylii, RPA, Islandii i Finlandii. Jednak ani latynoamerykański morderca o anielskiej twarzy, ani długowłosi muzykanci, ani nawet biały lew nie przyciągnęli naszej uwagi na tyle, by zdobyć tytuł premiery tygodnia. Dokonało tego głośne dzieło jednego z najszerzej rozpoznawalnych … Czytaj dalejNa co do kina? #86 Cotygodniowy przegląd premier

Lawendowe sny – recenzja filmu „Belladonna smutku” – Pięć Smaków

Trwająca ponad dekadę współpraca Osamu Tezuki i Eiichiego Yamamoto zaowocowała kilkunastoma tytułami filmów i seriali, których różnorodna tematyka i forma stanowią dowód kreatywności obu twórców. Ich niepokorna wyobraźnia, swobodne poszukiwania i odważne łamanie stereotypów splotły się najsilniej w serii długometrażowych animacji przeznaczonych dla dorosłej widowni. Ostatnia odsłona trylogii „Animerama” to niepowtarzalna „Belladonna smutku”. Gdzieś w … Czytaj dalejLawendowe sny – recenzja filmu „Belladonna smutku” – Pięć Smaków

Encore, jeszcze raz – recenzja filmu „Mirai” – Cannes 2018

Mamoru Hosoda mógł debiutować „Ruchomym zamkiem Hauru”. Będąc uznanym twórcą mangi i początkującym, acz utalentowanym reżyserem, stał się pierwszym wyborem studia Ghibli do tej produkcji. Kiedy jednak przez różnice zdań stracił prestiżowy projekt, a jego miejsce zajął sam Hayao Miyazaki, artysta przelał swoje idee na stworzony przez siebie odcinek anime. Ta krótka historia stanowi świetne … Czytaj dalejEncore, jeszcze raz – recenzja filmu „Mirai” – Cannes 2018