Fajerwerki

Ostatnim polskim filmem, zakwalifikowanym do głównego konkursu Cannes był powstały grubo ponad dekadę temu „Pianista”. Wobec takiego niedosytu pozostaje nam tylko cieszenie się z mniejszych nagród. W tym roku powody do radości dała nam Aleksandra Terpińska, która za film „Najpiękniejsze fajerwerki ever” otrzymała aż dwie nagrody dedykowane filmom krótkometrażowym: Rails d'Or i Nagrodę Canal+.

Udało mi się ten film obejrzeć i muszę przyznać, że jestem nim oczarowany. Już sekwencja otwierająca sugeruje, że będziemy mieli do czynienia z klimatycznym i niezwykle stylowym filmem. Widzimy w niej troje młodych, szczęśliwych ludzi, którzy bawią się na ulicach Warszawy. Terpińska w kilku krótkich ujęciach buduje bliskie relacje całej trójki, a na końcu zaburza tę rozkoszną sielankę wizją ulicznych zamieszek.

Z czasem okazuje się, że zamieszki i polityczne niepokoje mają dla tego filmu kluczowe znaczenie. Głównym tematem jest tu bowiem postawa każdego z trojga, połączonych miłosnym trójkątem, ludzi wobec unoszącego się nad Polską coraz mocniej widma wojny. Życie każdego z trojga bohaterów wywraca się do góry nogami w ciągu kilku godzin, a oni sami zostają rzuceni w wir szaleństwa, którego sami nie rozumieją, ale czują, że muszą postawić się po którejś ze stron.


Nie mogę wyjść z podziwu, jak dużo zdarzeń udało się autorce zmieścić w tak krótkim czasie, jednocześnie ciągle stawiając na pierwszym miejscu relacje między głównymi bohaterami, wszystkiemu uroku dodaje praca kamery, która stara się umieścić widza między bohaterami i świetnie wkomponowana w zdarzenia muzyka. Styl i estetyka tego filmu to zdecydowanie jego największe zalety, które sprawiają, że jestem mu w stanie wybaczyć wszystkie jego niedociągnięcia, a jak przystało na młodą twórczynię, nie obyło się, niestety, bez nich. Najbardziej zabolał mnie brak zarysowania tematyki sporu, który wyciągnął ludzi na ulice. Gdzieś w tle czy dialogach pada wielokrotnie słowo wolność, czy slogan walki o swoje prawa, ale sam konflikt wydaje się tu być czymś zupełnie abstrakcyjnym. Nie mogę wykluczyć, iż było to celowe założenie autorki, ale czułem, że brakowało mi tego, by lepiej poczuć całą historię.


Mogę powiedzieć jedno, ewidentnie mamy w Polsce reżyserski diament, któremu brak jeszcze ostatnich szlifów, ale już teraz widać, że Terpińską stać na tworzenie filmów wybitnych. Pół godziny wystarczyło, by pokazać Jury w Cannes jak dobrze rozumie kino i sprawnie potrafi portretować postaci, nie pchając widzowi nic nachalnie przed oczy.


Marcin Grudziąż

Fajerwerki, Plakat

Najpiękniejsze fajerwerki ever


Rok: 2017

Gatunek: Krótkometrażowy

Twórcy: Aleksandra Terpińska

Występują: Justyna Wasilewska, Malwina Buss, Piotr Polak i inni

Ocena: 4/5

UWAGA!
Tylko do 2 czerwca, film dostępny jest za darmo na FestivalScope, link tutaj.