„Nóż w przejrzystej wodzie” – Nowe Horyzonty 2018

„Nóż w przejrzystej wodzie” – Nowe Horyzonty 2018

"Nóż w przejrzystej wodzie", reż. Wang Xuebo

Ocena: 4,5/5

Leciwy rolnik Ma Zishan (Yang Shengcang) prowadzi niemal pustelnicze życie na półpustynnym obszarze prowincji Ningxia w północnych Chinach.  Przy uprawie polegać może jedynie na własnych spracowanych dłoniach i sile zaprzęgowego byka. Niedawno zmarła mu żona i zbliża się czterdziesty dzień od jej śmierci. Syn (Yang Shengcang, zbieżność nazwisk aktorów przypadkowa) przypomina mu, że jako muzułmanin powinien wyprawić na cześć szanowanej i lubianej przez wszystkich sąsiadów małżonki największą ucztę, na jaką może sobie pozwolić. Najodpowiedniejszym sposobem na godne upamiętnienie wydaje się rytualne zabicie posiadanego zwierzęcia i podanie go do jedzenia gościom.

W swoim debiucie Wang Xuebo, znany wcześniej jako producent nagradzanego tybetańskiego filmu „Tharlo” Pemy Tsedena, pokazuje społeczność muzułmańską ludu Hui żyjącą w Chinach niemal poza czasem, w miejscu, gdzie nie dotarła jeszcze cywilizacja, a religia i pierwotny związek człowieka z naturą wyznaczają naturalny rytm życia mieszkańców. Wyjątkowo pięknie skomponowane malarskie zdjęcia w formacie 4:3 są hołdem reżysera złożonym temperowym pejzażom Andrew Wyetha i wiejskim scenom z obrazów Jean-François Milleta, jak również dziełom rosyjskiego filmowca Andrieja Tarkowskiego.

Statyczne kadry nader często skupiają się na pomarszczonej twarzy Ma, subtelnie ukazując smutek odbijający się w jego oczach. Bohater, osamotniony po śmierci żony, postawiony zostaje przed koniecznością zabicia ostatniej żywej duszy towarzyszącej mu w trudach życia. Poczciwy byk, będący de facto milczącym przyjacielem staruszka, zdaje się wyczuwać ciążące nad nim fatum i odmawia jedzenia, zdradzając objawy tajemniczej choroby. Zgodnie z wierzeniami zwierzę przeznaczone na ubój widzi bowiem zapowiedź rychłej śmierci w postaci odbicia noża w przezroczystej wodzie.

Wang skupia się na wewnętrznym cierpieniu bohatera, unikając przy tym banalnych zabiegów wymuszających na widzu określone emocje. Niespiesznie i z dużą dawką filmowej wrażliwości ukazuje zagubienie Ma w świecie religijnych rytuałów, jednocześnie pozostawiając widza z tęsknotą za tą odległą i zagrożoną krainą.

Krystian Prusak