Apetyt rośnie w miarę jedzenia – recenzja filmu „Niedosyt”

Apetyt rośnie w miarę jedzenia – recenzja filmu „Niedosyt”

W domu ze szkła Hunter ma dostęp do wszelkich zbytków, pod warunkiem, że będzie wizytówką dla majętnej rodziny. Jednak w idealnie wyprofilowanej szybie pojawia się pęknięcie. Delikatna bohaterka filmu „Niedosyt” nauczyła się być taka, jaką chcą ją widzieć inni, ale z zakamarków luksusowych wnętrz powoli wyłania się prawdziwe oblicze protagonistki.

Film otwiera scena, w której widzimy jagnię pochwycone na rzeź. Bezbronne zwierzę wkrótce ląduje na stole pod postacią wykwintnego dania, aby nasycić apetyty szykownego towarzystwa. Młoda żona (Haley Bennett) biznesmena przejmującego firmę po ojcu na pierwszy rzut oka świetnie wpasowuje się w świat o ustalonym porządku codziennych rytuałów. Piękna, ale początkowo słabsza połowa w tym idealnie skomponowanym małżeństwie dba o utrzymanie ładu w nieskazitelnych wnętrzach domu, który kupili rodzice męża. Hunter odwdzięcza się dogadzając małżonkowi apetycznymi posiłkami. Teściowie i mąż wymagają podporządkowania się regułom gry. Zatem pani domu stara się sprostać wymaganiom – być piękną ozdobą u boku męża. Widzimy jednak, jak przedmiotowo rodzina męża traktuje kobietę podczas wspólnych obiadów, nie zwracając na nią szczególnej uwagi. „Udawaj, aż się uda” – udziela jej rady teściowa, po czym pyta: „Udajesz szczęśliwą czy jesteś szczęśliwa?”. Ubezwłasnowolniona bohaterka nabiera z czasem świadomości, że jej szczęście jest iluzoryczne.

Dom jest kokonem, który może dać początek czemuś pięknemu, ale w Niedosycie do tego nie dochodzi, podobnie jak w horrorze Babadook o strachu przed utratą kontroli w samotnym macierzyństwie. Oba filmy łączy fakt, że mąż nie udziela potrzebnego wsparcia – jest nieobecny z różnych powodów. U Hunter destabilizacja tylko narasta, kiedy w grę wchodzi dodatkowo ciąża, skazująca postać na drogę bez powrotu – niemożliwą do zniesienia bezduszną rutynę. Na tym etapie Hunter wciąż pozostaje posłuszna dobrze sytuowanej familii, ale ujawnia się u niej niebezpieczna obsesja – nieposkromiony głód.

Przypadłość, na którą cierpi w Niedosycie zagubiona w swoim życiu zahukana blondynka, ma swoją nazwę. Pika to zaburzenie psychiczne dotykające często kobiety w ciąży, które podświadomie posuwają się choćby do jedzenia ziemi, prawdopodobnie pod wpływem niedoborów żelaza. Podobne zachowania wychwytuje czujna kamera wykorzystująca zbliżenia na tekstury rozmaitych przedmiotów drażniących kubki smakowe protagonistki czy śledząca każdy grymas niepokoju na jej twarzy. Film posługuje się z reguły długimi ujęciami w obiektywie Katelin Arizmendi, lecz w chwilach rozedrgania emocjonalnego porzucany jest statyczny ton na rzecz dynamicznego ruchu dzięki ujęciom z ręki tkwiącym blisko nieszczęśnicy. Na uwagę zasługuje ścieżka dźwiękowa skomponowana przez Nathana Halperna, świetnie oddająca niewieście potrzeby i stany emocjonalne. Zawodząca wiolonczela oddaje narastającą niezgodę na ignorancję ze strony męża, natomiast jak wyjęty z romansu motyw łączący smyczki z delikatnością dźwięków harfy podkreśla zmysłowość doświadczenia połknięcia pinezki. Ekipa filmowa złożona w większości z kobiet skupiła się na odczuciach osoby uwięzionej w patriarchalnym świecie. Dodatkowo ukazując absurdalne gesty troski ze strony materialistycznej rodziny, film nie stroni od przebłysków humoru.

Dla Hunter odczucia rodzące się podczas konsumpcji są źródłem doznań smakowych płynących z kształtu, faktury i temperatury połykanych niejadalnych przedmiotów. A z każdym połkniętym przedmiotem protagonistka nabiera pewności siebie. Kompulsywne zachowania dostarczają potrzebnego bohaterce poczucia kontroli nad jej życiem. Wstydliwa tajemnica z przeszłości kobiety skutkuje poczuciem winy wynikającym z życia w fałszu i strachem przed odrzuceniem przez bliskich.

Hunter pierwszy raz aktywizuje się w momencie zawieszenia zasłon oświetlających pomieszczenie żywymi kolorami, będącymi w kontraście z konwencjonalnymi barwami pomieszczenia. Intensyfikacja kolorów towarzyszy też młodym kobietom w pensjonacie w Suspirii Dario Argento, podczas marzeń sennych, czy wyraża chaos, jaki wprowadzają swoimi opozycyjnymi działaniami postaci na drodze do poznania prawdy o swoim położeniu. Pragnienie konfrontacji miesza się tu ze strachem przed opresją otoczenia. Protagonistka w Niedosycie każdą swoją chaotyczną i nieprzewidywalną decyzją odzyskuje jednak kontrolę nad swoim życiem.

Warto poznać Niedosyt nie tylko ze względu na solidny głos w kwestii przemocy wobec kobiet w patriarchalnym społeczeństwie, ale i body horror przeistaczający się w opowieść o odkrywaniu siebie i pokonywaniu traumy, aby móc cieszyć się w pełni autentycznym życiem.

Anna Strupiechowska
Anna Strupiechowska
Niedostyt

Niedosyt

Tytuł oryginalny: „Swallow”

Rok: 2019

Gatunek: dramat, thriller

Kraj produkcji: USA, Francja

Reżyseria: Carlo Mirabella-Davis

Występują: Haley Bennett, Austin Stowell, Denis O’Hare i inni

Dystrybucja: Velvet Spoon

Ocena: 3,5/5