Na co do kina? #85 Cotygodniowy przegląd premier

Na co do kina? #85 Cotygodniowy przegląd premier

Najbliższy tydzień będzie stał pod znakiem arthouse'u. Na naszą premierę wybraliśmy tajski kryminał „Samui Song” prosto z festiwalu Pięć Smaków. Warto poszukać też chwalonej w Berlinie i na Nowych Horyzontach „Ági”, której akcję osadzono w lodowatej Jakucji, zeszłorocznego zwycięzcy Sundance „Złe wychowanie Cameron Post” oraz prezentowanej w Toronto „Nienawiści, którą dajesz”. Oprócz tego aktorski pojedynek między Saoirse Ronan i Margot Robbie w XVI-wiecznym kostiumie, będący zaledwie przygrywką do dania głównego, jakim będzie lutowa batalia w „Faworycie”. Niewątpliwie o rząd dusz powalczy za to trzecia odsłona kultowej komedii końca lat 80. – „Kogel mogel 3, czyli miszmasz”. Jedno jest pewne – będzie się działo.

PREMIERA TYGODNIA

SAMUI SONG

Tytuł oryginalny : Mai mee Samui samrab ter
Rok: 2017
Gatunek: thriller, dramat
Kraj produkcji: Tajlandia / Niemcy / Norwegia
Reżyser: Pen-Ek Ratanaruang
Występują: Laila Boonyasak, David Asavanond, Vithaya Pansringarm i inni
Dystrybucja: Pięć Smaków

JUŻ WIDZIELIŚMY

Nasi czytelnicy zapewne wiedzą, że azjatyckie kino zajmuje szczególne miejsce w naszych sercach. Pięć Smaków ponownie wychodzi naprzeciw naszym oczekiwaniom i wprowadza do dystrybucji nowe dzieło uzanego tajlandzkiego reżysera Pen-Eka Ratanaruanga. Samui Song” to gratka przede wszystkim dla miłośników zagadkowych thrillerów, zabawy narracją oraz szukania kinofilskich tropów.  Reżyser przygląda się fasadowym relacjom małżeńskim wśród wyższych sfer. To świat, gdzie największym pragnieniem kobiety jest wolność spod patriarchalnego ucisku, objawiającego się pod postacią religii i toksycznego związku. Zamknięta w złotej klatce bohaterka postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, zachęcam do lektury recenzji Anny Strupiechowskiej, a po seansie polecam analizę mojego autorstwa. Szukajcie „Samui Song” w kinach!

Grzegorz Narożny
Grzegorz Narożny

ÁGA

Tytuł oryginalny : Ága
Rok: 2018
Gatunek: dramat
Kraj produkcji: Bułgaria / Niemcy / Francja
Reżyser: Milko Lazarow
Występują: Michaił Aprosimow, Feodozja Iwanowa, Siergiej Jegorow i inni
Dystrybucja: Stowarzyszenie Nowe Horyzonty

JUŻ WIDZIELIŚMY

„Ága” Bułgara Milko Lazarowa to opowieść rozgrywająca się w zimnej Jakucji. Z ciągnących się po horyzont śnieżnych równin wyrastają nie tylko monumentalne skalne ostańce, ale i niepozorna jurta Nanooka i Sedny. Starsza para dożywa swych dni tak samo jak ich przodkowie, trwając na przekór zmieniającym się czasom. Ich córka, tytułowa Ága, wyjechała do miasta. Decyzja ta tkwi bolesną zadrą w życiu obu pokoleń. Film Lazarowa to dzieło skrupulatnie skomponowane, dopracowane do perfekcji zarówno od strony wizualnej, jak i dźwiękowej. Fabularnie to historia stara jak świat – międzypokoleniowe urazy, zamierająca tradycja, nowoczesność odciskająca piętno na umysłach młodzieży i bezlitośnie zawłaszczająca groźną niegdyś naturę. Pozornie chłodna niczym syberyjskie pustkowia, tak naprawdę kipi od emocji. Są one schowane głęboko, czekają cierpliwie na dalszym planie – niczym obawa o przyszłość, o której nie pozwalają zapomnieć nawet codzienne obowiązki. Warto przebić się przez zmarzniętą skorupę jakuckich pustkowi, by odkryć źródło ożywczych uczuć, tak mocno wybrzmiewających w kulminacyjnym momencie tego skromnego filmu.

Wojciech Koczułap
Wojciech Koczułap

ZŁE WYCHOWANIE CAMERON POST

Tytuł oryginalny : The Miseducation of Cameron Post
Gatunek: dramat
Kraj produkcji: USA
Reżyser: Desiree Akhavan
Występują: Chloë Grace Moretz , Sasha Lane, John Gallagher Jr. i inni
Dystrybucja: Aurora Films

JUŻ WIDZIELIŚMY

„Złe wychowanie Cameron Post” miałem okazję obejrzeć na łódzkim Transatlantyku i zostawił w mojej głowie bardzo pozytywne wspomnienie. Dzieło Desiree Akhavan wpisuje się w nurt amerykańskiego niezależnego kina opowiadającego historię dojrzewających nastolatków odkrywających siebie. Jednak lekkość i poetykę kina coming of age zestawia z tematyką tzw. leczenia homoseksualizmu, które do dziś jest praktykowane w USA i oferowane przez ośrodki wychowawcze ściśle związane z kościołem. Reżyserka w merytoryczny sposób obnaża hipokryzję osób stojących za tymi praktykami, jednocześnie wyraźnie dając do zrozumienia, że każdy zapisujący swoje dziecko do tego typu placówki zwyczajnie je krzywdzi. Bardzo cieszy fakt, że ktoś postanowił wreszcie podjąć się tej niewygodnej, lecz istotnej tematyki, podając ją w bardzo przystępnej formie.

Marcin Grudziąż
Marcin Grudziąż

NIENAWIŚĆ, KTÓRĄ DAJESZ

Tytuł oryginalny : The Hate U Give
Rok: 2018
Gatunek: dramat
Kraj produkcji: USA
Reżyser: George Tillman Jr.
Występują: Amandla Stenberg, Regina Hall, Russell Hornsby i inni
Dystrybucja: Imperial CinePix

Uczestnicy tegorocznego American Film Festival mieli już przyjemność zobaczyć adaptację bestsellerowej powieści young adult autorstwa Angeli Thomas, a ich opinie napawają optymizmem. „Nienawiść, którą dajesz” w tytule nawiązuje do roli hip-hopu w kształtowaniu afroamerykańskiej tożsamości, a konkretnie dziedzictwa Tupaca Shakura, jego filozofii T.H.U.G. L.I.F.E. powstałej jako agresywna odpowiedź na niesprawiedliwość społeczną i bezkarność rasistowskiej policji. Starr, główna bohaterka filmu, musi stale dostosowywać się do społecznych porządków zarówno małomiasteczkowego getta, w którym się wychowała, jak i bananowego liceum, gdzie się uczy i spotyka ze swoim białym chłopakiem. Jej już niełatwe życie sypie się całkowicie, gdy kolega, z którym wraca z imprezy, zostaje zastrzelony przez funkcjonariusza. Czeka ją ciężka walka o pośmiertne przywrócenie chłopakowi godności i konsekwencje dla wciąż bagatelizowanego problemu rasizmu w policji.

OCZEKIWANIA:

  • film z młodzieżowym targetem, ale opowiadający o problemach bynajmniej nie błahych i skupiony na nie-białym, nastoletnim doświadczeniu – niecodzienne!
  • świetnie dobrany przekrój historii hip-hopu na soundtracku – od społecznej klasyki dla pikanterii (wczesny 2Pac), po imprezowe evergreeny mijającej dekady dla autentyzmu („Goosebumps” Travisa i Kendricka)
  • utalentowana Amandla Stenberg z rolą, dzięki której może zacząć częściej gościć na pierwszym planie

OBAWY:

  • może nie wytrzymać porównania z niedawnymi, mocnymi pozycjami w popkulturze traktującymi o tych problemach
  • możliwy protekcjonalny stosunek do odbiorcy – uproszczenia i stereotypy
  • nadmierny patos i łzawość w finale

MARIA, KRÓLOWA SZKOTÓW

Tytuł oryginalny: Mary, Queen of Scots
Rok: 2018
Gatunek: dramat kostiumowy, biograficzny
Kraj produkcji: Wielka Brytania
Reżyser: Josie Rourke
Występują: Saoirse Ronan, Margot Robbie, Jack Lowden i inni
Dystrybucja: United International Pictures

Burzliwe i tragiczne życie Marii Stuart to wymarzony materiał dla dzieł literackich i filmowych. Artyści sięgali wielokrotnie po historię jej życia, żeby wspomnieć tylko takich pisarzy, jak Schiller i Słowacki. Na ekranie kinowym postać tej królowej pojawiła się już w 1895 r., gdy amerykański reżyser Alfred Clark zrealizował dwudziestosekundowy film ukazujący jej egzekucję. Najnowsza realizacja to pełnometrażowy debiut filmowy Josie Rourke, związanej dotychczas głównie ze światem teatru. Scenariusz, za który odpowiedzialni byli Beau Willimon (twórca amerykańskiej wersji serialu „House of Cards”) i Michael Hirst (specjalista od widowisk historycznych), powstał na podstawie książki Johna Guya. Jak wieść niesie, film dosyć swobodnie podchodzi do faktów historycznych i skupia się głównie na rywalizacji z młodą Elżbietą, co samo w sobie jest dosyć kontrowersyjne, jako że w rzeczywistości obie kobiety nigdy się ze sobą nie spotkały twarzą w twarz. Dodatkowo film akcentuje problemy i zagadnienia raczej aktualne, a historia wybrzmiewa bardzo współcześnie – co dla jednych może być problemem, a dla innych atutem.

OCZEKIWANIA:

  • szansa na ciekawe kreacje aktorskie Saoirse Ronan i Margot Robbie
  • widowiskowa realizacja: zdjęcia, kostiumy, scenografia

OBAWY:

  • duża dezynwoltura w podejściu do faktów
  • współczesne problemy udające historię
  • maniera realizacyjna inspirowana serialami („Gra o tron”, „House of Cards”, „Tudorowie”)
  • kontrowersyjne decyzje obsadowe (królowa Szkotów mówiąca z silnym irlandzkim akcentem, a Elżbieta z amerykańskim; dwory królewskie pełne azjatyckich i czarnoskórych lordów etc.)

KARTOTEKA 64

Tytuł oryginalny: Journal 64
Rok: 2018
Gatunek: kryminał
Kraj produkcji: Dania / Niemcy
Reżyser: Christoffer Boe
Występują: Nikolaj Lie Kaas, Fares Fares, Nicolas Bro i inni
Dystrybucja: Kino Świat

„Kartoteka 64” to duński kryminał należący do cyklu dobrze znanego polskiemu widzowi, opartego o serię książek „Departament Q” autorstwa Jussiego Adlera-Olsena. Film jest ekranizacją czwartej części, wydanej już w Polsce (niedawno premierę miała szósta). Nie da się ukryć, że czytelnicy znad Wisły uwielbiają skandynawskie mroczne historie detektywistyczne. Poprzednie adaptacje noszące tytuły „Kobieta w klatce”, „Zabójca bażantów” i „Wybawienie” gościły wszystkie na ekranach naszych kin. Bohaterami są detektyw Carl Mørck i jego pomocnik, syryjski imigrant Assad, zajmujący się zbrodniami sprzed lat i śledztwami dawno już umorzonymi. Tym razem przyjdzie im zmierzyć się z  ukrywanymi medycznymi eksperymentami i seksualnymi nadużyciami w szpitalach. A wszystko rozpocznie się od znalezienia trzech zmumifikowanych ciał…

OCZEKIWANIA:

  • sprawdzona receptura skandynawskiego kryminału trzymającej dotychczas równy poziom serii
  • obsada znana i lubiana z poprzednich części
  • adaptacja książki ocenianej równie dobrze co poprzednie z cyklu
  • olbrzymi sukces kasowy w rodzimej Danii i najlepsze otwarcie dla duńskiego filmu w historii box-office’u
  • pozytywne recenzje duńskiej prasy, również niektóre twierdzące, że to najlepsza część serii
  • zwiastun obiecujący wartką akcję

OBAWY:

  • nowy reżyser dla cyklu, niemający doświadczenia z kryminałami
  • dużo niewiadomych spowodowanych dotychczasowym brakiem recenzji polsko- i anglojęzycznych oraz pokazów przedpremierowych
  • możliwość wyczerpania formuły i brak świeżości w aż czwartej części cyklu

INNE PREMIERY

Na koniec zostawiamy filmy, które leżą poza kręgiem redakcyjnych zainteresowań, ale które niewątpliwie znajdą swoich entuzjastów. Szczególnie kontynuacja po latach kultowej w pewnych kręgach swojskiej komedii „Kogel-mogel” ma szanse zdobyć serca widzów, z sentymentem wspominających dwie poprzednie części z końca lat 80. Niektórych z pewnością skusi rozbrajające spojrzenie pieska z plakatu „O psie, który wrócił do domu”.

kogel mogel 3

MISZMASZ, CZYLI KOGEL MOGEL 3

Tytuł oryginalny: Miszmasz, czyli kogel mogel 3
Rok: 2018
Gatunek: komedia, obyczajowy
Kraj produkcji: Polska
Reżyser: Kordian Piwowarski
Występują: Grażyna Błęcka-Kolska, Ewa Kasprzyk, Zdzisław Wardejn i inni
Dystrybucja: Next Film

O PSIE, KTÓRY WRÓCIŁ DO DOMU

Tytuł oryginalny: A Dog’s Way Home
Rok: 2018
Gatunek: familijny, przygodowy
Kraj produkcji: USA
Reżyser: Charles Martin Smith
Występują: Ashley Judd, Jonah Hauer-King, Edward James Olmos i inni
Dystrybucja: United International Pictures

CO NA VOD?

CZARNE BRACTWO. BLACKKKLANSMAN

Tytuł oryginalny: BlacKkKlansman
Rok: 2018
Gatunek: dramat, biograficzny
Kraj produkcji: USA
Reżyser: Spike Lee
Występują: John David Washington, Adam Driver, Topher Grace i inni
Dystrybucja: Chili

„Czarne bractwo. BlacKkKlansman”, czyli najnowszy film Spike’a Lee, to nie tylko tegoroczny zdobywca Grand Prix oraz nagrody Jury Ekumenicznego na festiwalu w Cannes. Otrzymał również nominacje do Oscara aż w sześciu kategoriach (ścieżka dźwiękowa, reżyseria, scenariusz adaptowany, najlepszy aktor drugoplanowy, montaż). Właśnie pojawił się w ofercie platformy Chili. Warto zapoznać się z nim przed rozdaniem Oscarów. Film, zgrabnie łącząc brutalność z humorem, opowiada prawdziwą historię czarnoskórego detektywa, który zamierza zinfiltrować w latach 70. szeregi Ku Klux Klanu.

Anna Strupiechowska
Anna Strupiechowska

MY FRENCH FILM FESTIVAL 2019

Do 18 lutego można oglądać filmy biorące udział w 9. edycji MyFrenchFilmFestival, prezentującego najnowsze osiągnięcia młodych francuskich reżyserów. W programie znalazła się m.in. komedia kryminalna pełna absurdalnego humoru „Oko na delikwenta” w reżyserii Quentina Dupieux (znanego także jako DJ Mr. Oizo, autor kawałka „Flat Beat”). Francuski Wes Anderson – Antony Cordier – stworzył pełen fantazji portret rodzinny w „Gaspard jedzie na ślub”. Amatorzy filmów pełnych humoru zaprawionego goryczą też znajdą coś dla siebie. „Guy” opowiada o fikcyjnej sławie francuskiej piosenki, Guyu Jamecie, i na naszych oczach zmienia się we wzruszający melodramat. Jeśli jesteśmy już w tym temacie, miłośnikom romansów przypadną do gustu „Sztuczne tatuaże” o pierwszej miłości dwójki fanów rocka. Warto także obejrzeć taką perełkę jak „Zła krew” Leosa Caraxa, okrzykniętego „naturalnym spadkobiercą Jean-Luca Godarda”. Festiwalowe filmy można oglądać bezpłatnie na stronie www.myfrenchfilmfestival.com oraz za pośrednictwem platform partnerskich – VOD.pl i VOD TVP.

Anna Strupiechowska
Anna Strupiechowska