Na co do kina? #120 Cotygodniowy przegląd premier

Na co do kina? #120 Cotygodniowy przegląd premier

Kinomanów czeka interesujący tydzień. Pokłosiem festiwalu w Gdyni są aż dwa polskie filmy - szykowana na jeszcze większy frekwencyjny hit niż włoski oryginał opowieść o grupie znajomych, która postanowiła zajrzeć w swoje smartfony i sprawdzić jak to jest z ich szczerością oraz dyskutowany już przed premierą projekt Xawerego Żuławskiego według scenariusza jego ojca, Andrzeja, który póki co dzieli publiczność, więc warto wyrobić sobie samemu opinię. Naszym filmem tygodnia wybieramy jednak niepowtarzalną produkcję z Rumunii - bolesną i zabawną jednocześnie - od uznanego twórcy Radu Jude. Poprosimy rodzimych filmowców, zwłaszcza scenarzystów, żeby pisać tak mądrze i bez strachu o historii i jej wpływie na obecnie żyjących. Do kin wchodzi także horror twórców “Cichego miejsca”, który wydaje się jednak dużo bardziej konwencjonalny oraz dwie komedie - z Węgier i z Francji. Więcej szczegółów poniżej.

PREMIERA TYGODNIA

NIE OBCHODZI MNIE, CZY PRZEJDZIEMY DO HISTORII JAKO BARBARZYŃCY

Tytuł oryginalny: „Îmi este indiferent daca în istorie vom intra ca barbari”
Rok: 2018
Gatunek: Dramat
Kraj produkcji: Rumunia, Niemcy, Bułgaria, Francja, Czechy
Reżyser: Radu Jude
Występują: Ioana Iacob, Alex Bogdan, Alexandru Dabija i inni
Dystrybucja: Aurora Films

JUŻ WIDZIELIŚMY

Temat ludobójstwa z perspektywy odległej czasowo przepracowywało już wielu współczesnych twórców. Radu Jude, tworząc w burzliwej atmosferze społecznej, postępuje w szalenie błyskotliwy sposób. Uprzedza fakty i wpisuje nieuchronną dyskusję “o filmie” w treść i formę samego dzieła. Dysputy dwóch silnych osobowości – reżyserki i cenzora, potrafią trwać w obrazie Jude nawet do kilkunastu minut. Czasami wydaje się, jakby scenariusz wykoncypowano z solidnego eseju czy rozprawy o świadomości historycznej Rumunów, który zainscenizowano tu w formie “gadających głów”. Sceny są jednak na tyle kreatywnie wyreżyserowane, że nigdy nie powstaje wrażenie teatralnej deklamacji. “Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy” pozostaje w całokształcie dziełem trzeźwej obserwacji, wyważonym i silnie zakorzenionym we współczesności.

Dawid Smyk
Dawid Smyk

MOWA PTAKÓW

Rok: 2019
Gatunek: Dramat
Kraj produkcji: Polska
Reżyser: Xawery Żuławski
Występują: Sebastian Fabijański, Eryk Kulm jr, Żaneta Palica i inni
Dystrybucja: Velvet Spoon

JUŻ WIDZIELIŚMY

Mówcie co chcecie, ale jeśli powstają u nas wciąż tak szalone filmy, jak „Mowa ptaków”, a potem znajdują dystrybucję, to nie jest jeszcze tak źle z naszą kinematografią. Najnowszy film Xawerego Żuławskiego to wielki hołd dla jego ojca, Andrzeja – nie tylko przez to, że syn zekranizował jego ostatni scenariusz. Również tematycznie i formalnie odnajdziemy tu bowiem motywy i środki wypowiedzi, z których słynęły realizacje twórcy „Opętania”. Nie jest to jednak tylko jakiś zapatrzony w siebie autotematyczny obraz, choć kwestia tworzenia filmu jest tu istotna. „Mowa ptaków” podejmuje też próbę diagnozy współczesnej Polski i jest w tym rozkosznie gwałtowna, złośliwa i drażniąca. Daje przy tym mnóstwo frajdy oraz jest wyjątkowym doświadczeniem filmowym, które potrafi sprawić, że błyszczy nawet Sebastian Fabijański, odtwórca głównej roli. To film dziki, pławiący się w grotesce, może i trochę bełkotliwy oraz chaotyczny, ale tym wszystkim malkontentom narzekającym na to, że jest aż tak hermetyczny, że niezrozumiały, mam tylko jedno do powiedzenia: nie muszę rozumieć mowy ptaków, żeby podobał mi się ich śpiew.

Paweł Tesznar (Snoopy)
Paweł Tesznar

(NIE)ZNAJOMI

Rok: 2019
Gatunek: komediodramat
Kraj produkcji: Polska
Reżyser: Tadeusz Śliwa
Występują: Maja Ostaszewska, Łukasz Simlat, Aleksandra Domańska i inni
Dystrybucja: Mówi Serwis

JUŻ WIDZIELIŚMY

Jak zatem twórcy „(Nie)znajomych” sprawili, że polska produkcja będzie filmem potrzebnym i wyróżniającym się z tłumu międzynarodowej konkurencji? Przede wszystkim, podobnie jak w oryginale, większość sukcesu polega tutaj na odpowiednim castingu. „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” to dzieło mocno teatralne w swej konstrukcji, dziejące się niemal wyłącznie w jednym miejscu przy zachowanej ciągłości czasowej. To tzw. kino gadane, gdzie zachwyt publiczności, bierze się w dużej mierze z gry aktorskiej całej siedmioosobowej ekipy. Trzeba przyznać, że polscy artyści stanęli na wysokości zadania i w moich oczach przebili włoską obsadę. Co ciekawe, w rolę Ewy, podobnie jak wcześniej Evy, wcieliła się Kasia Smutniak, co pozwoliło w ciekawy sposób nawiązać do włoskiego rodowodu zarówno aktorki jak i samego filmu. Największe brawa należą się jednak duetowi Maja Ostaszewska i Łukasz Simlat, którzy nadali swoim bohaterom olbrzymiej ekspresji, jednocześnie mocniej niż w oryginale akcentując niektóre wątki. Wiedząc, że Polska, podobnie jak Włochy, to kraj zakorzeniony w patriarchacie i mający duże problemy z homofobią, w ustach wspomnianej pary jeszcze dobitniej wybrzmiały powyższe problemy. Bohaterka Ostaszewskiej poświęcając się wychowaniu dzieci i będąc nagminnie krytykowana przez teściową wypadła dużo bardziej przekonująco niż choćby jej odpowiedniczka z francuskiej przeróbki.

Krystian Prusak
Krystian Prusak

KREWETKI W CEKINACH

Tytuł oryginalny: „Les crevettes pailletées”
Rok: 2019
Gatunek: komedia
Kraj produkcji: Francja
Reżyser: Cédric Le Gallo, Maxime Govare
Występują: Nicolas Gob, Alban Lenoir, Roland Menou i inni
Dystrybucja: Tongariro Releasing

Nieco w cieniu głośniejszych premier do kin wejdą francuskie “Krewetki w cekinach”. Prostolinijna komedia o gejowskiej drużynie piłki wodnej nie obyła się bez wad, ale spokojnie można ją uznać za gwarancję przyjemnie spędzonego czasu.

 

“Na szczęście ta standardowa opowieść zostaje ubrana w mieniące się kolorami tęczy szaty szalonej, queerowej komedii. Ladies and gentlemen, showtime! Parokrotnie ekran niemalże rozsadza energia, zwłaszcza gdy dwójka bohaterów śpiewa „Sous le vent” Garou i Céline Dion. Ta scena to niejako tutejszy odpowiednik tańca Dominica Westa z „Dumnych i wściekłych”; fabuła ulega zawieszeniu na rzecz czystej celebracji ludzkiej ekspresji poprzez muzykę. Najważniejszym utworem na ścieżce dźwiękowej pozostaje jednak nieśmiertelny przebój Bonnie Tyler „Holding Out for a Hero”. Wykorzystany parokrotnie, w tym w fantastycznym finale filmu, będzie Wam grał w głowie jeszcze długo po napisach końcowych.”

Jędrzej Sławnikowski
Jędrzej Sławnikowski

INNE PREMIERY

Bohaterami „Brazylijczyków” są dwa zespoły złożone z mieszkańców wioski, które toczą bój na boisku piłkarskim. Stawką jest wyjazd do Brazylii, a mecz będzie obrazem konfliktu między mniejszością cygańską a rodowitymi mieszkańcami i nie obejdzie się bez zaskakujących dramatów życiowych.

Wszystko wskazuje na to, że „Dom strachów” w produkcji Tima Rotha (wielkiego fana kina grozy i gore) to perełka wśród horrorów. Mimo, że tytuł najnowszego dzieła twórców scenariusza filmu „Ciche miejsce” sugeruje, że będziemy mieć do czynienia z serią klisz. Warto jednak przyjrzeć się filmowi, który ma duże szanse znaleźć się w jednej z czołowych pozycji tego gatunku w skali roku. Pojawiają się też głosy, że to typowy przedstawiciel „teen slasher” rozgrywający się w collegu. Wybierając się do kina, choćby w Halloween będzie można przekonać się jak jest naprawdę, na własnej skórze poczuć ciarki.

Brazylijczycy

BRAZYLIJCZYCY

Tytuł oryginalny: Brazilok
Rok: 2017
Gatunek: przygodowy, komedia romantyczna
Kraj produkcji: Węgry
Reżyser: Csaba M. Kiss, Gábor Rohonyi
Występują: Erik Lakatos, Barnabás Bergendi, Dániel Viktor Nagy
Dystrybucja: Bomba Film

Dom Strachów

DOM STRACHÓW

Tytuł oryginalny: Haunt
Rok: 2019
Gatunek: horror
Kraj produkcji: USA
Reżyser: Scott Beck, Bryan Woods
Występują: Katie Stevens, Will Brittan, Lauryn Alisa McClain i inni
Dystrybucja: M2 Films