Lawendowe sny – recenzja filmu „Belladonna smutku” – Pięć Smaków

Trwająca ponad dekadę współpraca Osamu Tezuki i Eiichiego Yamamoto zaowocowała kilkunastoma tytułami filmów i seriali, których różnorodna tematyka i forma stanowią dowód kreatywności obu twórców. Ich niepokorna wyobraźnia, swobodne poszukiwania i odważne łamanie stereotypów splotły się najsilniej w serii długometrażowych animacji przeznaczonych dla dorosłej widowni. Ostatnia odsłona trylogii „Animerama” to niepowtarzalna „Belladonna smutku”. Gdzieś w … Czytaj dalejLawendowe sny – recenzja filmu „Belladonna smutku” – Pięć Smaków

Całus z zaświatów – recenzja filmu „Moja babcia jest czarownicą” – Pięć Smaków

„Moja babcia jest czarownicą” jako opowieść o zmarłych i duchach przywołuje mimowolne, acz niekoniecznie słuszne skojarzenia z produkcjami Hayao Miyazakiego, takimi jak „Spirited Away: W krainie bogów” czy „Mój sąsiad Totoro”. Widz poznaje ten wiejski świat pełen przesądów z perspektywy dziecka. Rodzice Dou Dou wyjeżdżają za granicę pracować i malec na czas wakacji zostaje oddany … Czytaj dalejCałus z zaświatów – recenzja filmu „Moja babcia jest czarownicą” – Pięć Smaków

W podwodnym zagajniku – recenzja filmu „Cudowne chwile” – Pięć Smaków

„Cudowne chwile” to tajwański miszmasz. Skutecznie łącząc realizm z opowieścią fantastyczną obnaża oblicze współczesnego Tajwanu, depresyjną rzeczywistość młodych ludzi parających się gangsterką i dysfunkcyjne rodziny. Film przywodzi na myśl „Made in Hong Kong” wyświetlany podczas poprzedniej edycji festiwalu Pięć Smaków. Nasza redakcja upodobała sobie obecne tam ożywcze spojrzenie na dorastanie. Jak bardzo oba tytuły są … Czytaj dalejW podwodnym zagajniku – recenzja filmu „Cudowne chwile” – Pięć Smaków

Kobieta w podróży – analiza filmu „Bez dachu i praw”

Bez dachu i praw

Pierwsze ujęcie filmu „Bez dachu i praw” Agnès Vardy (1985) wygląda trochę jak wycinek krajobrazu z obrazów XV-wiecznych artystów Italii – Piero della Franceski chociażby. Dzieje się tak ze względu na staranną kompozycję kadru, ale chyba przede wszystkim za sprawą wzgórza z dwoma cyprysami, widocznego w oddali, przy prawej krawędzi ekranu. W sztuce malarskiej taki … Czytaj dalejKobieta w podróży – analiza filmu „Bez dachu i praw”

Albania to był raj – analiza filmu „Pułkownik Bunkier”

Niewielka Albania to jedno z najbardziej tajemniczych państw w Europie. Jej powojenna historia stanowi wstrząsające przypomnienie, co się dzieje, gdy totalitaryzm zanurza swe szpony w żywej tkance narodu. Powolny demontaż reżimu komunistycznego w latach 90. umożliwił przepracowanie wieloletniej traumy, czemu wyraz dało także albańskie kino, częściej pojawiające się w obiegu poza Bałkanami. Jednym z ważniejszych … Czytaj dalejAlbania to był raj – analiza filmu „Pułkownik Bunkier”

Złap gołębia – analiza filmu „Do utraty tchu”

Nawet najbardziej oczywistym klasykom kinematografii warto przyjrzeć się po czasie. Już za parę miesięcy w polskich kinach zagości “The Image Book” Jean-Luca Godarda, które szczęśliwcy mieli okazję zobaczyć na festiwalach we Wrocławiu i Cannes. Z tej okazji postanowiłem wziąć pod lupę pełnometrażowy debiut tego twórcy, mając świeży pogląd człowieka, którego ścieżki filmowe do tej pory … Czytaj dalejZłap gołębia – analiza filmu „Do utraty tchu”

Granda I – „Jeanne Dielman, Bulwar Handlowy, 1080 Bruksela”

Introdukcja Cykl „Granda” z założenia będzie omówieniem ciekawszych, moim zdaniem, dokonań kina awangardowego. Dlaczego taka nazwa? Bo samo słówko kojarzy się z awangardą, z undergroundem i ładnie opisuje bajzel, jaki zastaniemy w omawianych filmach. Owszem, czasami będą to niezwykle ascetyczne i uporządkowane tytuły, ale za każdym razem, gdy przeczytamy opis, w głowie pojawi nam się … Czytaj dalejGranda I – „Jeanne Dielman, Bulwar Handlowy, 1080 Bruksela”

Niewolnicy. Rzecz o „Pokojówkach” Kim Ki-younga

Pokojówka

Kino południowokoreańskie jako odrębna formacja artystyczna zostało docenione na świecie w latach 90., lecz już wcześniej zrodziło wielu nieprzeciętnych i interesujących twórców. Wśród reżyserów z kraju leżącego na południe od 38. równoleżnika wyróżnia się bez wątpienia Kim Ki-young, którego dzieła zapisały się w historii kina azjatyckiego i światowego. Zdecydowanie najbardziej znanym, a być może i … Czytaj dalejNiewolnicy. Rzecz o „Pokojówkach” Kim Ki-younga

Jak fortepian zbawił świat. „Lisztomania” Kena Russella

lisztomania

Kino brytyjskie lat 70. jest dziś kojarzone z przygodami Jamesa Bonda, awanturniczymi filmami wojennymi oraz realistycznymi dramatami społecznymi o teatralnej proweniencji. Coraz rzadsza jest świadomość, że w tym czasie brytyjska kinematografia miała także inne oblicze, bardziej ekstrawaganckie, krzykliwe i kontrowersyjne. Przykładem może być twórczość Kena Russella, którego jednym z dokonań jest „Lisztomania” z 1975 roku. … Czytaj dalejJak fortepian zbawił świat. „Lisztomania” Kena Russella

Król Artur na kwasie, czyli ściana cudów. Refleksje o „Wonderwall” Joe Massota

Wonderwall

Rewolucja obyczajowa i kulturalna lat 60. doprowadziła do rozpadu skostniałych form brytyjskiego kina. Anglia stała się, choć na krótko, domem dla obiecujących oraz uznanych reżyserów z kontynentu, jak Roman Polański czy Michelangelo Antonioni. Również brytyjscy twórcy zaczęli poszukiwać nowych dróg ekspresji, nierzadko łącząc tradycję ze współczesnymi prądami. Przykładem takiego filmu może być „Wonderwall” Joe Massota … Czytaj dalejKról Artur na kwasie, czyli ściana cudów. Refleksje o „Wonderwall” Joe Massota

Historia pewnej dziury – analiza filmu „Dziura”

Dziura - Le Trou

  „Dziura” w oryginale „Le Trou”, mało znany, acz przez wielu uwielbiany, chyba ostatni wielki francuski film przed nadejściem Nowej Fali; obraz z najmniejszą ilością głosów w top 150 Alternatywnego Topu. O czym tak naprawdę jest ta produkcja? Zapraszam do mojej krótkiej analizy. Kino więzienne to bardzo kłopotliwy podgatunek. Są to opowieści o, było nie … Czytaj dalejHistoria pewnej dziury – analiza filmu „Dziura”

Englishman in Japan – o Kurosawy fascynacjach Szekspirem

Kurosawa

  I „Skoro już tysiące książek o Szekspirze zajmują półki bibliotek, ten kto usiłuje napisać nowy tekst, powinien się usprawiedliwić”. Zdanie to, rozpoczynające książkę Rene Girarda „Szekspir. Teatr zazdrości”, stanowi pokorne w swej prowokacyjności podejście do dzieł angielskiego dramaturga. Chciałoby się rzec, iż za dramaty Szekspira nie można brać się bezkarnie. Oto bowiem czytelnik ma … Czytaj dalejEnglishman in Japan – o Kurosawy fascynacjach Szekspirem