Podwójne życie Ameryki – analiza filmu „To my”

to my

Oscarowy sukces „Uciekaj!” był przypieczętowaniem wczesnej fazy, trwającego właśnie, renesansu kina afroamerykańskiego. Jordan Peele jawił się wcześniej jako “tylko” komik o wyrazistym charakterze pisma, naznaczonym satyrycznym ostrzem i czarnym humorem. Stworzył jednak iście autorski film grozy, który aż pękał w szwach od sprytnie przemyconych znaczeń w detalach, dostrzeganych przy wymienianiu opinii i przemyśleń po seansie. … Czytaj dalejPodwójne życie Ameryki – analiza filmu „To my”

Zjazd absolwentów – recenzja filmu „Berlin, Barcelona”

berlin barcelona

Po raz drugi z rzędu na festiwalu w Maladze, najważniejszym hiszpańskim wydarzeniu filmowym obok MFF w San Sebastián i nagród Goi, nagrodzono w głównych kategoriach film reżyserki. W 2017 było to debiutanckie „Lato 1993” Carli Simón, a w zeszłym roku zatriumfował obraz „Berlin, Barcelona” Eleny Trapé. Obie kobiety są barcelonkami, obie są po tej samej … Czytaj dalejZjazd absolwentów – recenzja filmu „Berlin, Barcelona”

So Many Tears – recenzja filmu „Nienawiść, którą dajesz”

Już w tytule „Nienawiść, którą dajesz” nakazuje nam odwołać się do jednego z najbardziej znanych haseł-akronimów myśli społecznej Tupaca Shakura. „THUG LIFE” w rozwinięciu oznacza „The Hate U Gave Little Infants Fucks Everyone”, ale dla białych gryzipiórków z klasy średniej, którym 2Pac jawił się jako ucieleśnienie wszystkich ich koszmarów na temat zgettoizowanych Afroamerykanów, wystarczyło jedno … Czytaj dalejSo Many Tears – recenzja filmu „Nienawiść, którą dajesz”

Make America Great Again – recenzja filmu „Vice”

Kiedy Oliver Stone nakręcił “W.” w 2008 roku, wydawało się to odważnym krokiem, szczególnie zważając na fakt, że jego podmiot dalej grzał centralny fotel w Gabinecie Owalnym, a rany z towarzyszących skandali były jeszcze świeże. Film o Bushu młodszym okazał się jednak produkcją nudną, “szkolną” i pozbawioną pazura. Trochę czasu minęło i wiemy, że łatka … Czytaj dalejMake America Great Again – recenzja filmu „Vice”

Wściekłość i wrzask – recenzja filmu „Peterloo”

Roger Ebert napisał kiedyś o “Ludziach honoru” (1992), że jest to “ten typ filmu, który mówi ci co zrobi, robi to, a następnie tłumaczy ci, co zrobił”. Jakkolwiek trudne jest to do przełknięcia, chyba łatwo się domyślić, do jakiej analogii zmierzam. Tym, co na pewno udaje się “Peterloo”, jest przypomnienie nam, że Mike Leigh nigdy … Czytaj dalejWściekłość i wrzask – recenzja filmu „Peterloo”

„Sny wędrownych ptaków” – W drodze na Oscary: Kolumbia

Sny wędrownych ptaków

Co zachodniemu ignorantowi może przychodzić na myśl po usłyszeniu hasła „Kolumbia”? Prawdopodobnie góra trzy byty: Pablo Escobar, Gabriel García Márquez, Shakira. Ta ostatnia niestety nam się nie bardzo przyda, ale już pierwsze dwa nazwiska stanowią nie najgorszy punkt wyjścia do rozmowy o „Snach wędrownych ptaków”. Kinomani powinni za to wziąć sobie za obowiązek dopisanie do … Czytaj dalej„Sny wędrownych ptaków” – W drodze na Oscary: Kolumbia

We Have All the Time in the World – recenzja filmu „If Beale Street Could Talk”

Jest taki znany anglosaski epitet, sophomore slump. Prawdopodobnie znacie to zjawisko choćby z wypowiedzi słynnych muzyków, którzy często przywołują pracę nad drugim albumem, jako jedną z trudniejszych chwil w ich karierze. Bo jak poradzić sobie z presją oczekiwań po debiucie, którym zachwyciło się świat? Odtwórczo powielać sprawdzone sztuczki, czy poczynić coś zupełnie z innej beczki, … Czytaj dalejWe Have All the Time in the World – recenzja filmu „If Beale Street Could Talk”

Miasto otwarte – recenzja filmu „Roma” – W drodze na Oscary: Meksyk

roma_

Kariera Alfonso Cuaróna biegnie przedziwnym torem. Wychowany w inteligenckiej rodzinie, w jednej z przyjaźniejszych dzielnic stolicy Meksyku, młody reżyser miał dużo możliwości rozwoju. W światek filmowy wszedł z buta, przechodząc między nagradzanym kinem niezależnym, a wysokobudżetowymi ekranizacjami klasycznej prozy. Potem jednorazowo wniósł kasową serię o Harrym Potterze na wyższy poziom filmowego artyzmu, a następnie z … Czytaj dalejMiasto otwarte – recenzja filmu „Roma” – W drodze na Oscary: Meksyk

„Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy” – w drodze na Oscary: Rumunia

Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy

Jeden z najbardziej obiecujących reżyserów rumuńskiej nowej fali, twórca m.in. głośnego “Aferim” – westernu/”osternu” o romskim doświadczeniu opresji, nakręcił kolejne rozliczenie z trudną historią swojego państwa. Dzieło Radu Jude okazało się najszerzej dyskutowanym filmem tegorocznego MFF w Karlowych Warach i zdobywcą głównej nagrody. “Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy” obecnie figuruje jako … Czytaj dalej„Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy” – w drodze na Oscary: Rumunia