Idź i skacz – recenzja filmu „Jojo Rabbit” – Camerimage

Oswajanie wielkich tragedii poprzez humor i karykaturę miewało różne oblicza. Bez mała 80 lat temu Charlie Chaplin śmiał się w twarz Hitlerowi, a Kapitan Ameryka pacyfikował dyktatora swoją aryjską pięścią na okładce debiutanckiego komiksu. Wiele lat później, u progu nowego tysiąclecia, Roberto Benigni złapał garść Oscarów za swoją pokrzepiającą reinterpretację doświadczenia Holokaustu Życie jest piękne, … Czytaj dalejIdź i skacz – recenzja filmu „Jojo Rabbit” – Camerimage

It Is What It Is – recenzja filmu „Irlandczyk” – Camerimage

Irlandczyk

Peter Greenaway na spotkaniu towarzyszącym swojej, fenomenalnej zresztą, wystawie w toruńskim CSW zarzucił koledze po fachu (reżyserskim, nie malarskim) hipokryzję. Scorsese krytykuje epidemię taśmowo produkowanych filmów o superbohaterach, samemu rzekomo będąc wtórnym i nie mogąc przestać kręcić filmów o mafii. Zanim obronimy motywacje Martina w doborze tematów i estetyk, warto spojrzeć na same liczby: do … Czytaj dalejIt Is What It Is – recenzja filmu „Irlandczyk” – Camerimage

Jestem kurierem, więc rzucam paczkami – recenzja filmu „Nie ma nas w domu”

Nie ma nas w domu

Bez umowy, bez zdzierania na podatkach i “ZUS-ach”, luźne relacje z pracodawcą, kłócenie się z klientami o piłkę nożną, potem robienie im niewinnych żarcików, własny samochód oraz, w teorii, elastyczne godziny. Brzmi jak wymarzona praca? Może dla studenta, niekoniecznie już dla mężczyzny po trzydziestce, pozbawionego bezpiecznej bazy ekonomicznej, z mieszkaniem, piętrzącymi się rachunkami i dwójką … Czytaj dalejJestem kurierem, więc rzucam paczkami – recenzja filmu „Nie ma nas w domu”

Trzeba było (po)zostać dresiarzem – recenzja filmu „Proceder” [18+]

Proceder

„Mordo, masz dla kogo żyć. Moja dupa cię słucha” – mówi stróż prawa do poszukiwanego złodzieja samochodów i rapera, który zaraz w malignie wykona skok z szóstego piętra warszawskiego hotelu, skutkujący kilkumiesięczną śpiączką i stworzeniem jednego z wielu mitów założycielskich Tomasza Chady. W tej jednej scenie “Proceder” braci Węgrzyn jest prawdopodobnie najbliżej emocjonalnej prawdy. Prosty, … Czytaj dalejTrzeba było (po)zostać dresiarzem – recenzja filmu „Proceder” [18+]

Aleksander Wielki zapłakał – recenzja filmu „Bóg istnieje, a jej imię to Petrunia”

W jednym z najbardziej wymownych dialogów najnowszego filmu Teony Strugar Mitewskiej, tytułowa bohaterka, zapytana przez policjanta o wykształcenie odpowiada, że ukończyła historię. Mężczyzna nie ukrywa zdziwienia zainteresowaniem bohaterki chińską rewolucją komunistyczną, a nie, jak “patriotycznie” przystoi, Aleksandrem Wielkim, nie bez kozery nazywanym przecież także Macedońskim. Wiele zabawnych społecznych obserwacji można wydobyć z samej tej krótkiej … Czytaj dalejAleksander Wielki zapłakał – recenzja filmu „Bóg istnieje, a jej imię to Petrunia”

Iluminacja – recenzja filmu „Ad Astra”

James Gray to jeden z najbardziej “europejskich” twórców we współczesnym Hollywood. Taki auteur w starym stylu, który jakby przypadkiem kręci kino (pozornie) gatunkowe, z wielkimi gwiazdami w głównych rolach. Jego obrazy są dalekie od postmodernistycznej ironii i popkulturowego zachłyśnięcia, elementów tak charakterystycznych dla współczesnych blockbusterów. Aż prosi się o zakwalifikowanie go jako przedstawiciela odradzającej się … Czytaj dalejIluminacja – recenzja filmu „Ad Astra”

Ponure chwile – recenzja filmu „Ray & Liz”

Niekończące się układanie puzzli wypełnia, zdawałoby się, cały dzień otyłej matki, która w tym czasie wypala niezliczoną liczbę paczek papierosów. Równie trudna do policzenia jest gromada psów i kotów, kręcących się po tym ciasnawym relikcie polityki komunalnej taczeryzmu, a które właśnie łypią na rozsypany w kuchni groszek i marchewkę. Wychudzony, bezzębny ojciec, po całodniowej sesji … Czytaj dalejPonure chwile – recenzja filmu „Ray & Liz”

Bycza symfonia – recenzja filmu „Nasz czas”

Na tegorocznych Nowych Horyzontach swoje polskie premiery miały filmy dwóch poważanych twórców, których łączy w zasadzie tylko to, że obaj są hiszpańskojęzyczni i oba ich najnowsze dzieła można interpretować jako quasi-autobiograficzne. Pedro Almodóvar nawet nie stara się ukrywać prawdziwej tożsamości swojego bohatera — uznany reżyser, głęboka więź z matką, represyjne katolickie wychowanie, wypierany homoseksualizm i … Czytaj dalejBycza symfonia – recenzja filmu „Nasz czas”

Draw me like one of your French girls – recenzja filmu „Portret kobiety w ogniu”

Portret kobiety w ogniu

W tle pobrzmiewają potężne dźwięki zamaszystych pociągnięć smyczków z ostatniej części “Lata” Vivaldiego. Obserwujemy profil samotnej kobiety, jej gardło ściśnięte, a ona jakby całą sobą bezskutecznie próbuje powstrzymać potok łez i towarzyszące mu grymasy prawdziwego, choć przecież nie fizycznego, bólu. Bólu straty, w którym zmuszeni jesteśmy współuczestniczyć do ostatnich nut, wyciemnienia kadru i napisów końcowych. … Czytaj dalejDraw me like one of your French girls – recenzja filmu „Portret kobiety w ogniu”

Stayin’ Alive – recenzja filmu „John Wick 3”

john wick 3

Pierwszy “John Wick” udowodnił widzom, że nawet maksymalnie sztampowy i uproszczony scenariusz może nie przeszkodzić (a nawet wręcz przeciwnie) w rozkoszowaniu się koncertowo wygraną akcją i zagwarantować satysfakcjonujący seans. “Dwójka” rozszerzyła świat przedstawiony w duchu manii na “kinowe uniwersa”. Razem stworzyły rzeczywistość, gdzie bodaj każdy albo jest płatnym zabójcą, albo został zatrudniony, by zapewniać im … Czytaj dalejStayin’ Alive – recenzja filmu „John Wick 3”

Forty acres and a mule, a piano, a guitar – recenzja filmu „Co zrobisz, gdy świat stanie w ogniu?”

Najprawdziwszy z prawdziwych jazzów, parada Mardi Gras, voodoo – trzy ikoniczne obrazy, które budują w naszej popkulturowej świadomości zbiorowej portret największego miasta stanu Luizjana. Żadnego z nich nie doświadczycie w pełnej krasie w filmie Roberto Minerviniego, włoskiego imigranta, który zwraca uwagę na zupełnie inne rzeczy. Interesują go te mniej zapoznane strony „amerykańskiego snu”. Jego Nowy … Czytaj dalejForty acres and a mule, a piano, a guitar – recenzja filmu „Co zrobisz, gdy świat stanie w ogniu?”

Amator – recenzja filmu „Świadkowie Putina”

Świadkowie Putina

Długi stół zastawiony przeplatanką alkoholi i plastikowych butelek coli. Atonalne pobrzękiwanie kieliszków wina, bo każdy musi się stuknąć z każdym. Starsza pani łapiąca się za serce po usłyszeniu pukania do drzwi — gość przyszedł! Niech czuje się jak u siebie, w końcu niewiele się przez te kilkanaście lat zmieniło, tylko tapczan przenieśliśmy na drugi koniec … Czytaj dalejAmator – recenzja filmu „Świadkowie Putina”

Podwójne życie Ameryki – analiza filmu „To my”

To my

Oscarowy sukces „Uciekaj!” był przypieczętowaniem wczesnej fazy, trwającego właśnie, renesansu kina afroamerykańskiego. Jordan Peele jawił się wcześniej jako “tylko” komik o wyrazistym charakterze pisma, naznaczonym satyrycznym ostrzem i czarnym humorem. Stworzył jednak iście autorski film grozy, który aż pękał w szwach od sprytnie przemyconych znaczeń w detalach, dostrzeganych przy wymienianiu opinii i przemyśleń po seansie. … Czytaj dalejPodwójne życie Ameryki – analiza filmu „To my”

Zjazd absolwentów – recenzja filmu „Berlin, Barcelona”

berlin barcelona

Po raz drugi z rzędu na festiwalu w Maladze, najważniejszym hiszpańskim wydarzeniu filmowym obok MFF w San Sebastián i nagród Goi, nagrodzono w głównych kategoriach film reżyserki. W 2017 było to debiutanckie „Lato 1993” Carli Simón, a w zeszłym roku zatriumfował obraz „Berlin, Barcelona” Eleny Trapé. Obie kobiety są barcelonkami, obie są po tej samej … Czytaj dalejZjazd absolwentów – recenzja filmu „Berlin, Barcelona”

So Many Tears – recenzja filmu „Nienawiść, którą dajesz”

Już w tytule „Nienawiść, którą dajesz” nakazuje nam odwołać się do jednego z najbardziej znanych haseł-akronimów myśli społecznej Tupaca Shakura. „THUG LIFE” w rozwinięciu oznacza „The Hate U Gave Little Infants Fucks Everyone”, ale dla białych gryzipiórków z klasy średniej, którym 2Pac jawił się jako ucieleśnienie wszystkich ich koszmarów na temat zgettoizowanych Afroamerykanów, wystarczyło jedno … Czytaj dalejSo Many Tears – recenzja filmu „Nienawiść, którą dajesz”

Make America Great Again – recenzja filmu „Vice”

Kiedy Oliver Stone nakręcił “W.” w 2008 roku, wydawało się to odważnym krokiem, szczególnie zważając na fakt, że jego podmiot dalej grzał centralny fotel w Gabinecie Owalnym, a rany z towarzyszących skandali były jeszcze świeże. Film o Bushu młodszym okazał się jednak produkcją nudną, “szkolną” i pozbawioną pazura. Trochę czasu minęło i wiemy, że łatka … Czytaj dalejMake America Great Again – recenzja filmu „Vice”

Wściekłość i wrzask – recenzja filmu „Peterloo”

Roger Ebert napisał kiedyś o “Ludziach honoru” (1992), że jest to “ten typ filmu, który mówi ci co zrobi, robi to, a następnie tłumaczy ci, co zrobił”. Jakkolwiek trudne jest to do przełknięcia, chyba łatwo się domyślić, do jakiej analogii zmierzam. Tym, co na pewno udaje się “Peterloo”, jest przypomnienie nam, że Mike Leigh nigdy … Czytaj dalejWściekłość i wrzask – recenzja filmu „Peterloo”

„Sny wędrownych ptaków” – W drodze na Oscary: Kolumbia

sny wędrownych ptaków

Co zachodniemu ignorantowi może przychodzić na myśl po usłyszeniu hasła „Kolumbia”? Prawdopodobnie góra trzy byty: Pablo Escobar, Gabriel García Márquez, Shakira. Ta ostatnia niestety nam się nie bardzo przyda, ale już pierwsze dwa nazwiska stanowią nie najgorszy punkt wyjścia do rozmowy o „Snach wędrownych ptaków”. Kinomani powinni za to wziąć sobie za obowiązek dopisanie do … Czytaj dalej„Sny wędrownych ptaków” – W drodze na Oscary: Kolumbia

We Have All the Time in the World – recenzja filmu „If Beale Street Could Talk”

Jest taki znany anglosaski epitet, sophomore slump. Prawdopodobnie znacie to zjawisko choćby z wypowiedzi słynnych muzyków, którzy często przywołują pracę nad drugim albumem, jako jedną z trudniejszych chwil w ich karierze. Bo jak poradzić sobie z presją oczekiwań po debiucie, którym zachwyciło się świat? Odtwórczo powielać sprawdzone sztuczki, czy poczynić coś zupełnie z innej beczki, … Czytaj dalejWe Have All the Time in the World – recenzja filmu „If Beale Street Could Talk”

Miasto otwarte – recenzja filmu „Roma” – W drodze na Oscary: Meksyk

roma_

Kariera Alfonso Cuaróna biegnie przedziwnym torem. Wychowany w inteligenckiej rodzinie, w jednej z przyjaźniejszych dzielnic stolicy Meksyku, młody reżyser miał dużo możliwości rozwoju. W światek filmowy wszedł z buta, przechodząc między nagradzanym kinem niezależnym, a wysokobudżetowymi ekranizacjami klasycznej prozy. Potem jednorazowo wniósł kasową serię o Harrym Potterze na wyższy poziom filmowego artyzmu, a następnie z … Czytaj dalejMiasto otwarte – recenzja filmu „Roma” – W drodze na Oscary: Meksyk

„Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy” – w drodze na Oscary: Rumunia

babrbarzyńcy

Jeden z najbardziej obiecujących reżyserów rumuńskiej nowej fali, twórca m.in. głośnego “Aferim” – westernu/”osternu” o romskim doświadczeniu opresji, nakręcił kolejne rozliczenie z trudną historią swojego państwa. Dzieło Radu Jude okazało się najszerzej dyskutowanym filmem tegorocznego MFF w Karlowych Warach i zdobywcą głównej nagrody. “Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy” obecnie figuruje jako … Czytaj dalej„Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy” – w drodze na Oscary: Rumunia